Wszystko o:

o bartku

Wpis o Bartku.

Bardzo dawno temu pisałam o Bartku,wiec teraz kilka zdań ku pamięci. Wczoraj go zmierzyliśmy- w wieku 2 lat i 4 miesięcy wzrost 97,5cm, waga 16kg :  Rośnie nam chłopak jak na drożdżach. Martwi mnie trochę, że Bartek tak mało mówi, a jak juz coś powie to w skrócie. Zewsząd słysze, ze ten to mówi

o Bartku,

Mój opis ______________ Dzióbek jestem... i mam paszport TVN-u :kurasek: :kurasek: ______________ Mozna powiedziec ze Bartek... ale kazdy mowi inaczej... Sam o sobie... o ile sie tak da... P _________________ :mrgreen: :mrgreen: SzALoNy :mrgreen: :mrgreen: SzAlOnY :w00t: :w00t: :mrgreen

o bartku

No proszę, kumpel - ten obrażony - się odezwał : Ciekawe, czy pamięta, że kiedyś stwierdził, że nasza znajomość nie ma sensu : Bo on sie obraził dlatego, że byliśmy parą, a jego dziewczyna była strasznie zazdrosna o to, że wciąż utrzymujemy kontakty. W sumie rozumiem i ją i jego. Musiał ją

Doskonalenie procesów biznesowych - czyli opowieść o Adamie i Bartku

oacute wieniem. Przychodzi moment, że ja i m oacute j znajomy mamy dosyć i zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba coś zmienić. Spos oacute b w jaki podejmujemy decyzję o wprowadzeniu zmian do pracy jest kluczowy dla sukcesu firmy. M oacute j znajomy od momentu, gdy zdał sobie sprawę, że Adam źle pracuje

O Bartku

Bartek ma na nazwisko Kielar.Urodził sie 3 stycznia 1981 zaledwie ma już 25 lat.Znak zodiaku to koziorożec.Jego ulubiony kolor to niebieski.Przy jego ulubionym filmie ,,Piła lubi przegryzać pizze i popijac sokiem wieloowocowym, jednak na uroczystościach to nie sok tylko whisky.Za swój ulubiony utwó

LEGENDA O CHŁOPCU BARTKU

Słyszałam kiedyś pewną legendę, dotyczącą patrona naszego kościoła. Jest nim św. Bartłomiej. Przeczytajcie dlaczego według legendy nim został. W naszej miejscowości, żył chłopiec o  imieniu Bartek. Był on miłym i posłusznym dzieckiem. Pewnego dnia do wioski zawitał pewien człowiek. Niestety

Promocja książki o kpt. Bartku w Lublinie

quot Bartka quot , która odbędzie się w Lublinie, 10 grudnia 2008 r. środa o godz 18:30 w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, sala C - 919 Collegium Jana Pawła II . Promocja książki połączona będzie ze spotkaniem autorskim. Więcej na temat kpt. Henryka Flame ps. quot Bartek quot czytaj: OPERACJA

Jeszcze Hutkowo...

Pradze...i o Bartku oczywiście: Ps. Ogrodzieniec znajduje się 60 km od Krakowa, 55 km od Katowic  i 50 km od Częstochowy. Dla zaintersowanych: http: www.zamek-ogrodzieniec.pl  . Kręcono tam Zemstę i dekoracja utrzymała się jeszcze długo po zakończeniu zdjęć. Pamiętam, że strzeliłam sobie fotkę na tle

Mikołaj

  Wszystkie dzieci uwielbiają Św. Mikołaja. Taaaa....otóż nie wszystkie.   W Bartku Św.Mikołaj wzbudza nieufność. Pod każdym względem. I tym fizycznym obcy facet z podejrzanie wyglądającą brodą i w dziwnym przebraniu i metafizycznym. Już dawno zrezygnowałam z opowieści o tym, jak Mikołaj

Baju, baj

katastroficznych. ...aż nareszcie odkryłam dla niej zastosowanie. Opowiadanie Bartkowi bajek. Całkowita improwizacja i interaktywność ze słuchaczem Wiesz o czym będzie ta bajka? O małym samochodziku? Tak, skąd wiedziałeś? .  Opowiadanie bajek jest niezłym ćwiczeniem intelektualnym i przede wszystkim

Opowieść o kpt. Henryku Flame Bartku

Zaproszenie na promocję książki quot Król Podbeskidzia quot i spotkanie z autorem Tomaszem Greniuchem. Strona główna gt

Spotkanie z autorem książki o kpt. Bartku

14 marca 2008 r., godz. 18:00, Zabrzeg Spotkanie z Tomaszem Greniuchem, autorem książki o kpt. Henryku Flame ps. quot Bartek quot . Strona główna gt

O sukcesie na sedesie połowicznym i praskich Holkach-Polkach

fotografuje i to nie o mnie tu mowa- ja tylko z pasją jak dotąd , druga to wielojęzyczny wulkan energii, trzecia zajmuje się architekturą wnętrz i ...robi fantastyczne czapki. A tych Mam jest tu jeszcze kilka... Tak więc dzis na placu zabaw świetnym zresztą w praskich ogrodach Kińskiego spotkali się

Kolejkowo

takie miejsca chodzi mi o inne Kolejkowa a nie o wielkie głazy z opalającymi się na nich panami ?   * osobiście nie cierpię bajki o Tomku. Te wszystkie niesympatyczne,  nieruchome buzie, wszechwładny Gruby Zawiadowca w jednym odcinku kazał za karę zamurowac ciuchcię żywcem... i

Nie o wiosennym, pięknym weekendzie w Pradze.

Miało być o Pradze wiosną. O tym, że pięknie, ciepło, słonecznie, radośnie, kwitnąco...Ale nie będzie. Bartek od wczoraj trochę wymiotuje, kiepsko spał w nocy, brzuszek boli, Foch męczy. Daniel w Warszawie więc przez weekend muszę sobie z tym wszystkim radzić sama. O wiośnie w Pradze będzie jutro

Mamy pyszności i jak było.

*** Bartek  nie chce nic jeść w przedszkolu. -Ale dlaczego nic nie zjadłeś Bartusiu? -Bo mi nie smakowało. -A spróbowałeś? -Nie. -To skąd wiesz? -Bo ja lubię tylko twoje  PYSZNOŚCI mamo!- stwierdził Bartuś rzucając mi się w ramiona.  Nazwanie  efektów moich kulinarnych starań pysznościami mu

Bez kawy nie da rady i puzzlowe historie

wzięłam za czysty przypadek- bo gdzież mój rozważny Bartuś takie pomysły.. Bartek ma chwilowy szlaban na małe elementy puzzli.   Babcia została poinformowana o incydencie ale chciała poznać prawdę z ust bezpośrednio zainteresowanego. -Bartusiu, co się stało z tym małym kawałkiem? -Wskoczył do noska

Dla odmiany o Pradze

za niego dopiszą do rachunku. Nikt nie przewidział, że aż 140 koron ok. 20zł . To, że dopisano do rachunku napiwek dla obsługi też nas nie zaskoczyło, to że aż 160 koron już tak. W menu nie było wzmianki ani o obowiązkowej dopłacie za chleb ani wliczonym napiwku. Rachunek był wypisany ręcznie

Park Miniatur w Ogrodzieńcu

Ogrodzieniec to niezbyt piękne miasteczko z przepięknymi  ruinami zamku i skałami o fantastycznych kształtach. Park Miniatur znajduje się u stóp ruin Zamku Ogrodzieńskiego.  Po wizycie tam jest się: 1    Nieco uboższym 10zł 8211 bilet dla osoby dorosłej, małe dzieci za darmo 8230 2

Największy stadion świata

Dziś rozpoczyna się EURO 2012 więc będzie o stadionie. Tak się składa, że największy stadion świata* a drugi co do wielkości obiekt sportowy na świecie znajduje się na  wzgórzu sąsiadującym z moim i jego rdzewiejące elewacje mogę oglądać z pewnej odległości codziennie. Za wikipedią informuję

Fenomén Igráček

Na wzgórzu Petřín znajuduje się słynna wieża widokowa. Bartka jakoś na jej szczyt nie ciągnie ale wczoraj byliśmy tam z innego powodu. Schodząc w dół wieży- a więc odwrotnie niż 99 turystów poza tymi, których potrzeba zmusza do poszukiwania WC -można trafić na niedawno otwartą Wystawę Zabawek Troc

Fioletowy tramwaj

Wczoraj po przedszkolu zabrałam Bartka na wycieczkę. Cel: Hradczany i Muzeum Zabawek. Bartek był entuzjastycznie nastawiony, droga na przystanek tramwajowy zamiast dziesięciu minut trwała pięć- tak szybko przebierał nóżkami. A na przystanku... - O, jaki fajny fioletowy tramwaj! - ucieszył się

No to blog zaczynamy

Bartek  z mądrą minką Człowieka-Który-Wie-O-Co-Chodzi kiwa główką i mówi taaak, puzzelki miały i mi dały : Bartek, który w obecności obcych nie odzywa się prawie wcale co jest już dużo lepszym etapem, niż płakanie w obecności obcych w domu jest strasznym gadułą i ma niezły zasób słownictwa, chodź

Pieczenie chleba V, czyli zakwasowa klęska

kolejny... Mamo, jestem siuśkorybą!* - usłyszałam z pokoju Takiego stwierdzenia nie można lekceważyć- poszłam do pokoju Bartka. Posprzątałam, przebrałam. Wróciłam do kuchni...co to ja miałam zrobić...a tak- kawę. Zrobiłam, wypiłam, poszłam sprawdzić jaką rybą jest aktualnie Bartek. O włączonym

Przedświątecznie

Miało być o ciągu chorób, które dopadają Bartka ledwo zwalczyliśmy zapalenie oskrzeli a już biedaczek chrypi i pokasłuje krtaniowo... - nie będzie.  Miało być o wielkim problemie z podawaniem upartemu Bartkowi antybiotyku ileż metod, ileż nerwów, ileż porażek 8230 - będzie innym razem

Muzeum LEGO w Pradze

  Pierwsza wycieczka przedszkolna Bartka za nami. Poszło jak z płatka. Byłam pełna obaw - Bartek po długiej nieobecności w przedszkolu  miał problemy z powtórnym przyzwyczajeniem sie do niego a tu wycieczka... Sporo rozmawialiśmy z Bartkiem o tej atrakcji i dziś rano wręcz biegł do przedszkola

Praskie okołomostowe takie tam...

przyjrzeniu się dekoracjom ....znów ta czeska przewrotność. Co  facjata to brzydsza..jedna z brzydkim grymasem, druga z pryszczami na nosie i ...pies:        *O pracach Davida Cernego   www.davidcerny.cz    kiedyś napiszę więcej. Choć nie przepadam za sztuką współczesną jego prace są wszechobecne w

Uwaga! Marudzę

 To ja sobie pomarudzę... boli mnie głowa,  męczy hałas, ciężkie decyzje przed nami do podjęcia w sprawie mieszkania kupić, wynająć , a gdzie, a za ile i w ogóle boli mnie głowa, męczy hałas, jestem niewyspana a Bartuś dokucza tak, tak - mój słodki Bartuś... Z tym dokuczaniem to jest tak, że Bar

O bardzo małym, śmiesznym Świętym Mikołaju

okazje, poza tym towarzyszyła mi moja szalona szwagierka, z którą wyjście do sklepu po mleko dla Bartka kończyło się zakupem 2 nowych bluzek... -jeden z pantofli nadgryziony przez Azę *** Dziadzio żartobliwie o Babci, która darzy sympatią Tatę Bartka:  No... ta Babcia to dba o zięcia... przynajmniej

O wielorybu płetwale

*** Mamo, poczytaj poćtaj o wielorybu płetwale. I mrówkojadu! No i czytam...już od kilku tygodni. Bartek lubi książeczki typu Świat dzikich zwierząt , Tajemnice ssaków itp. Sama nie wiem, ile mu z tego, w tej za małej główce na takie teksty, zostaje. Chciałam więc sprawdzić. -Bartek, a ten

Cupity, dupity, hop a skok

Dzięki uprzejmości sąsiadki z góry dzięki czytam sobie książkę KAPOAN-NAOPAK. O czeskim dla Polaków, być może mało zaawansowanych, ale mocno zainteresowanych *. Z książki owej dowiedziałam się, że czeskie dupat oznacza tupać . Więc dupy, dupy, dup będzie oznaczało niewinne tupu, tupu

Kim Bartek nie będzie jak dorośnie.

! Do jeleni! Jedziemy do jeleni! O pod taaaaaką górę jedziemy! Na samą górę wjadę! Na samą górę.Tak najwyżej. Ooooo jak wysoko!- wykrzykiwał Bartek entuzjastycznie. Kilka minut tak krzyczał stojąc z rowerkiem. Potem ruszył pod górę. Po 5 metrach teatralnie stęknął i rzucił- Zmęczony jestem. Na rączki

Chicken pox

Znajmość angielskiego u Bartka dzięki przedszkolu rośnie w zaskakującym tempie- mój angielski wzbogacił się o jedną frazę: chicken pox . Ospa. O tym, że wystąpiła w grupie Bartka przedszkole poifnormowało dwa tygodnie temu. Bartek gorączkuje od wczoraj, wysypka pojawiła się dzisiaj. Wiem, wiem

Słowotwórstwo i dom śmieszny.

Bartek uwielbia ostatnio zbiegać z górki na pazurki . Na szczycie schodów Bartek gotowy do zbiegania woła : Ooo, Mamo zobacz*, jaka GórkoPazurka!!! *** Bartek w kąpieli zaczął wychlapywać wodę z wanny. Uprzedziłam: Jeśli nie przestaniesz, to za karę wyjdziesz zaraz z wanny. Nie przestał. Wyszedł.

Grzybek Marcinek

Czytanie dzieciom książeczek to świetny pomysł. Opowiadanie bajek jest pomysłem jeszcze lepszym choć wymagającym więcej wysiłku i grożącym straceniem wątku . Od kilku tygodni domowym przebojem są historyjki o grzybku Marcinku Marcinek Borowikowy- tak się dokładnie nazywa . Naprawdę nie wiem, co

Ferie

dłuższego pospania. Godz. 7.02.   - Mamo, mamo czy pozbierasz ze mną grzyby? No tak,  jeśli na grzyby to tylko wcześnie rano... I po co ja mu kupowałam tak zajmującą grę planszową...   *W dniu, w którym idzie do przedszkola  muszę go budzić o ósmej  i Bartek jest bardzo z tej pobudki niezadowolony...  

Pierwsza sobota

W pierwszą sobotę po powrocie do Pragi wybraliśmy się na wzgórze  Petřín. Opór przed wycieczką u moich mężczyzn był spory bo a jestem zmęczony 2 wolę isć do Tesco domyślcie się, który argument należał do mężczyzny Dużego a który do Małego. Potem jeden został przekupiony wizją lodów, a drugi..n

Mamooo ratuj!

, która sięga mu do ramion a raczej sięgałaby, gdyby raczył się wyprostować . Przechodnie odwracają się zaniepokojeni i patrzą na mnie z wyrzutem, gdy wolnym krokiem i z uśmiechem na twarzy idę w kierunku Bartka. Kiedy czytałam rok temu o aktorskich wyczynach pewnego talentowanego Pietruszki nie mogłam

Gutovka

zastanawiam...czy w polskich miastach też jest dużo takich miejsc?  Czy polski turysta wybierający się do Pragi z dziećmi na trochę dłużej niż weekend byłby zainteresowany odwiedzeniem praskiego ZOO, placów zabaw, Muzeum Zabawek itp?   pytam ze względu na moją stronę     A teraz o Gutovce . Spędziliśmy

Hutkowe migawki

Bartek nowe słowa poznający. Bartek usłyszał gdzieś słowo, które skojarzył  ze słowem dziadek i zaczął na widok mojego Taty wołać DZIADOSTWO. Bartek dobrze wychowany. -Kozaczki poproszę ! - zawołał wchodząc w brzozowy zagajnik.   Bartek zapracowany. Podczas świąt Bartkowi dopisywał apetyt i

Labiryntowo

*** W drodze do Labiryntowa. Zobacz Bartek jakie ferrari będzie nas za chwilę mijało- mówi Tata zerkając we wsteczne lusterko. Piękne, sportowe czerwone ferrari mija nas niczym błyskawica. Tato, tato dogoń ferrari bo Bartuś chce je obejrzeć!- prosi Bartek ostanio wielki fan motoryzacji . Tata n

Kilka godzin w RAJU. Czeskim.

turystów, kilka czynnych kawiarenek, nie działające parkometry. Bardzo ładny rynek. 65279      W Jičínie znajduje się również Muzeum Rumcajsa, o którym potrafię teraz napisać jedynie tyle, że w nim nie byliśmy. Trafiliśmy za to do Świata Rumcajsa tuż obok punktu inforamcji turystycznej na rynku

Co tam u nas

ponieważ postać jest bardzo ważnym polskim politykiem to nie będę prowokować.  Poza tym Bartek nadal pomimo swoich 4,5 latek nie umie porządnie wydmuchać nosa i właśnie otarliśmy się o zapalenie zatok. No i nadal boi się Mikołaja... ps. Od wczoraj nareszcie Praga biała! Długo na to czekaliśmy i

O Tłustym Czwartku, którego nie było i wycinków parę...

Czesi nie obchodzą Tłustego Czwartku. Trochę brak tej pokrytej lukrem tradycji... Daniel zdał dziś relacje z wczorajszego turnieju szachowego. Wygranych -1 , przegranych -2, remis -1, wypitych piw- trudno powiedzieć... Zadowolony podkreślił, że zaskakiwał wszystkich cyt. 8222 otwarciem orangutana

Najpiękniejszy widok na świecie...

kwadratowych mieszkanka Dziadków, gdzie tak miło się o siebie potykamy od kilku dni Dziadkowie, my no i oczywiście Pies: . Dziś po kiepskiej nocy i kiepskim poranku jest już dużo lepiej. A bułka zjedzona w części  z apetytem przez rekonwalescenta to dla mnie symbol powrotu do normalności, którą teraz

Wiosna, wiosna

botaniczną ale w ogrodach Wallensteina zauważyłam różową odmianę. A ten piękniś dumnie stroił piórka przed 8230 turystami. I to koniec wiosennego FOTOspaceru. Z Pragą wiosenną może się równać jedynie Praga jesienna... ale o tym  innym razem:  

O żywopłocie i palikocie.

Bartka ostatnio fascynują słowa. Różne słowa, różne jezyki.   -Mamo, budowaliśmy* dołek z Miss Kelly. A jak jest dołek po angielsku? -eeee...hole? -Taaak! Zgadłaś! Tym razem....   - Mamo, a jak się mówi starodawny po niemiecku? -eee...**   *** Furorę robią w bartusiowym świecie dwa słowa

Chińczyk

Gra w chińczyka z trzylatkiem pozwoliła mi odkryć, że: 1 Chińczyk jest grą wymagającego wysilłku fizycznego. Rzucana z rozmachem kostka ląduje najczęściej na podłodze, w trudno dostępnych miescach. 2 Kostka może sprawić metafizyczne niespodzianki.... -Ile wyrzuciłeś?- pytam Bartka, który wcis

Uciekające jajo i brutalne zatrzymanie

Kiedy Bartek był malutki rysowaliśmy dla niego uciekające jajko. Bartuś śmiał się, uczył słów oko, ucho, buzia, nogi  a przy okazji prawdopodobieństwo, że zje zupkę rosło o ok 60 procent.... Przypomniałam sobie o uciekającym jajku. Narysowałam. Bartek zaśmiał się jak za starych, dobrych czasów a

Karwia. Dzień pierwszy czyli banalnie o radości z morza oraz niebanalnie wychowaniu w trzeźwości.

Wczoraj wieczorem przyjechaliśmy do Karwi. Jaka tu piękna, szeroka plaża... Bartek zachwycony 1 wodą 2 dołkami w piasku. Najbardziej połączeniem wyżej wymienionych- dołek pełen wody to to, co Tygryski lubią najbardziej. Pogoda dziś popołudniu bardzo sie poprawiła, ale zanim to zrobiła mieliśmy ju

Sposób na świeże mleko do kawy

miała z kim pić kawę. *** Postawiłam przed Bartkiem dwie kuleczki pączusie . -Mamusiu przynieś jeszcze dwie kulki. -A po co? -Bo chcę zjeść cztery*. Uświadomiłam sobie, że podstawy dodawania Bartek ma już od dawna opanowane. Z dzieleniem się  idzie mu trochę gorzej: * Zjadł jedną  ale o

Pieczenie chleba III czyli zakwas robimy.

Mąka + letnia woda. Dokładnie wymieszać. Zamknąć szczelnie w większym pojemniku, trzymać w cieple. Taki łatwy początek, prawda? Aż wierzyć się nie chce, że to może być takie proste, bo przecież gdyby było, to każdy by piekł chleb samodzielenie i piekarze poszliby z torbami. I tak ponoć idą -  przez

Zagadka, kujde mol.

Bartek na placu zabaw oznajmia głośno, że szuka łopatki, Taty... wiem, wiem- powtarzam się ale to ciągle mnie śmieszy a czasem peszy . Dzisiejszy powrót zimy był uroczy przynajmniej o 7.00 rano . Niespodziewanie Zima pozwoliła mi i Bartkowi ulepić ostatniego już w tym sezonie bałwana. Ale idź już

Z genami nie wygrasz

Niedzielną wyprawę nad Wełtawę zakonczyliśmy wizytą w legendarnej Cafe Slavia*- miejscu do którego mam spory sentyment. Bartkowi bardzo się tam spodobało głównie ze względu na małą fontannę w holu lokalu. Stwierdziłam, ze może jakaś polevka zupa zjedzona w tak miłym miejscu pomoże Bartkowi jutro

Ospa, ospa i po ospie

przegrałam. Jeśli mam znaleźć plusy tej ospy to sa dwa. 1 . Minęła  2.   Bartek od urodzenia miał dość długie włoski a ja nigdy nie  mogłam się zdecydować, na ich porządne skrócenie o fryzjerze nie było mowy, Bartek nie dałby mu się tknąć . Ze względu pojawienie się krostek na głowie

Auto dobrej jakości

Droga do Polski była długa. Korki, klimatyzacja, która nie działa, Bartek, którego boli brzuszek. Postój. Wymęczony Bartuś nie chce wyjść z samochodu a ja wiem, że mu to dobrze zrobi. Chodź, Bartusiu, kupimy autko- kuszę. Myślę o jakimś małym, takim za 45 koron.  Bartuś wychodzi. Na stacji

O delfinie i słuchu absolutnym

ssaków morskich.  *** W domu gwarno i wesoło. Telewizor, psy szczekające za oknem. Tata w salonie czyta Bartusiowi książeczkę  o ciuchciach. Bartuś się śmieje i hałasuje, żeby obudzić śpiącego Wilsona bohatera książeczki .  Ja w kuchni do Babci mówię półgłosem- Dla Bartka mam jeszcze jednego pączusia

O klocku i trybie uprzejmie rozkazującym.

Bartek przez jakiś czas bawił się upychaniem różnych przedmiotów do kabin jego licznych koparek, dźwigów, ciężarówek. Oznajmiał potem z zadowoleniem, że owe przedmioty są silnikami. Widząc element duplo wciśnięty do kabiny wywrotki wołam z entuzjazmem- O, jaki piękny, czerwony silnik! .  -To

Pratchett Dobra Rada I

, czego nie zna 2 niczego, co mu nie smakuje. Anybiotyk szybko awansował z grupy pierwszej do drugiej... a Bartek potrafi wyczuć, coś co mu nie smakuje nawet jeśli jest to rozcieńczone w dużej ilości mleka które -o dziwo- uwielbia: . Było, minęło, Bartuś zdrowy a na ścianie jego  pokoju pojawiła się

To było TAK.

  Czytałam  Bartusiowi książeczkę ale on nie koncentrował się na treści, tylko uważnie się wpatrywał w tekst. - Co to? - pokazał paluszkiem krótki wyraz. -Spróbuj przeczytać Bartusiu, przecież znasz wszystkie literki. -Ty...aa...ky. NIe wiem. -No spróbuj jeszcze... -Taa....ky. Nie wiem. -Spr

Upadek

coś, co może mi przynieść małe pieniądze i trochę więcej satysfakcji oraz poczucia własnej wartości. Dziesięć minut później zadzwoniła z przedszkola Miss Kelly z informacją o małym wypadku Bartka. Czternaście minut później byłam w przedszkolu i odebrałam zapłakanego Bartka, który spadł ze schodów na

Polska język trudna język

przjęciem o łapaniu baniek mydlanych podczas przedszkolnego spaceru. *** 65279 Oooo... już czuję niebezpieczność! - wzdycha Bartek grając w  Rayman a i zbliżając się do złośliwych kurczaków tak, tak- pozwalam swojemu małemu synkowi grać na Play Station  i jest to o tyle frustrujące, że jest w tym

Bananowa tradycja

    Jest to jedna z pierwszych fotek, na których Bartek ma krótkie włosy. Kiedy urodził się miał długie czarne włoski. Gdy skończył pół roku musiałam mu skrócić grzywkę bo włosy wpadały mu do oczu. Potem nieśmiało i niewprawnie podcinaliśmy mu włosy ale pierwsza wizyta Bartka u fryzjera miała miej

Naklejki na ścianę do pokoju dziecięcego według własnego projektu

, skuszony tematem wpisu, zajrzałby tu ktoś zorientowany w temacie to bardzo proszę o podpowiedź w sprawie techniki takiego bezpiecznego wydruku i konkretnej  drukarni, która by się tego podjęła na indywidualne zamówienie. I nteresuje mnie tylko wydruk według własnego projektu, nie gotowe szablony. Sprawa

Groźby niekaralne

przekonania: Mamo przyjdź. Będę ci płakał do ucha. 65279 Jego niezadowolenie byłoby większe, gdyby wiedział, że wieczorem zapadła decyzja o kupnie nowego odkurzacza ale stary zostanie jutro rozkręcony- jak moglibyśmy pozbawić Bartka takiej radości . 65279      

Absolutnie minimalnie

*** -Mamo, chcesz sobie zrobić kawę ? - pyta Bartek. Wiem, że chodzi mu głównie o to, żeby wsypać ziarna kawy do ekspresu. Ciągle go to bawi. -Teraz nie, Bartusiu. Potem dosypiesz. - To teraz tak minimalnie...- mruczy Bartke pod nosem wkładając do ekspresu dwa ziarenka. *** Tata Bartka

Weekend

Co za weeekend... Nasz termometr wskazał 22 stopnie na zewnątrz . Sobotę spędziliśmy bardzo aktywnie- basen, park. Dziś jakoś uszło z nas powietrze i nie najlepiej się czuliśmy. Zrezygnowaliśmy nawet z wyjazdu na nieco przedwczesne topienie marzanny jedna z Mam Polek coś tak fajnego zorganizował

Refleks na 6+

Bartek narysował autko. - To autko może przewieźć 6 osób - poinformował i dla jasności napisał nad nim szóstkę. - To będzie miejsce dla mnie, dla ciebie, dla Taty, dla Babci i Dziadka z Hutek i... - wyliczam ja. -...dla Azy - dokończył Bartuś. Nasza  labradorka to pełnoprawny członek rodziny. -

O włosach słońcem malowanych i nie tylko

*** Czasem popędzamy się z Danielem przy wieczornej opiece nad zmęczonym dniem Bartkiem mycie ząbków, przygotowanie kolacji itp. 8230 ostrzegając się wzajemnie, że mały zaraz 8222 kipnie 8221 - co u nas, w Bartusiowie, oznacza, że jego nagłe zaśnięcie tuż tuż . No i 8230 Bartuś zaraz kipn

Śladami Bartka

Ponieważ pogoda wspaniała zaplanowałam na dziś spacer po przepięknym Petrinie- kolejka szynowa, plac zabaw dla Bartka, piękne widoki po drodze dla mnie. Pogoda dopisała, towarzystwo też bo był z nami Tymek z Mamą Tymka ...ale Bartek marudziasty. Popłakał trochę ponieważ Tymuś pierwszy nacisnął tlac

Całus

Bartek rzadko bywa wylewny ale takie chwile się zdarzają. Bo wyjątkowo udanej zabawie, z którą miały wiele wspólnego zamrażarka* i literki z magnesami,  Bartek zakręcił się w koło z radości, krzyknął 8222 Dam ci całusa! 8221 i cmok mnie w policzek.  Uszczęśliwiona przytuliłam go mocno i krzyknę

Park Stromovka

prawie 100 hektarów, od 1988 roku uznanego w całości za zabytek przyrody, z wieloma atrakcjami dla dzieci .... o którym nie wspominał żaden z kupionych przeze mnie przewodników po Pradze.         ps.Magda Bulibo - dziękuję Ci serdecznie za książkę o jęszyku czeskim- fantastyczna lektura

Filozof w samozachwycie

*** Do porannej kawy i małego pączusia uświadomiono mi, że można je przywieźć z Polski i po prostu zamrozić: Bartek sie już bardzo przyzwyczaił.   Tuż po niechętnie zjedzonym śniadaniu moja pociecha zasiada przy stole, podpiera brodę i mówi: Bartuś tak myśli i myśli sobie o pączku

Zabawa plastyczna dla maluchów

Moja strona www.zlotapraga.pl jest skierowana  do turystów wybierających się do Pragi...ale... Ogłosiłam właśnie na niej zabawę plastyczną dla najmłodszych artystów, również dla tych, którzy w Pradze jeszcze nie byli ale cos niecoś o niej od rodziców słyszeli i mają swoje wyobrażenia na temat

Most Karola zajęty przez komornika

Pewnie o tym każdy słyszał... Sama nie mogłam w to uwierzyć . Komornik zajął most Karola i jeszcze kilka innych bezcennych zabytków a przyczyną był dług miasta wobec spółdzielni mieszkaniowej na niespełna trzydzieści tysięcy złotych. Sprawa pewnie szybko się wyjaśni już ponoć się wyjaśniła ale

Next time

Bartek w czasie zabawy często sobie coś mamrocze, burczy, prawie podśpiewuje. Uważnie słucham tego burczenia odkąd odkryłam, że  pojawiają się w nim angielskie słowa, frazy a nawet zdania, które Bartek powtarza po pobycie w przedszkolu  często nawet nie rozumiejąc ich sensu . I wyłapałam  nekst taj

Oddelegowanie

 Tata spędził z nami cały tydzień w Czechach były dwa dni świąteczne- wolne od pracy . Bartul jest ostatnio wybitnie proTatowy i czasem zostaję ...hmmm...może nie tyle wykluczona co oddelegowana. *** Bartuś z tatą budują domek z klocków. Przyłączam się i próbuję dowieźć koparą materiały. Bartek

Karwia. Dzień drugi, czyli każdy dołki kopie a Bartuś w nie wpada.

morską wodę z polewaczki w piach. -Bartusiu co robisz? -Beton. -A po co te patyczki? -Żeby świnie nie weszły.* *** Bartek gramoli się z kolejnego dołka. -Ale one się popsuły -Jakie one? -Światła w podziemnym parkingu.     *Bartek jest fanem bajki Bob Budowniczy...choć odcinka o świniach

Pieczenie chleba IV, czyli nakarm zakwasa.

. Czyżby faktycznie był za kilka dni własny chlebek?*   *dopadła mnie zmora zdrabniania - trudna do zwalczenia w trakcie pisania o jedzeniu. Bardzo trafnie ujęła to autorka rewelacyjnego blogu, który w tym miejscu - skoro trafiła się taka okazja - z wielką przyjemnością zareklamuję: http: annawwalii.wordpress.com .  

Ku...

W 8222 detskym koutku 8221 nieliczne z czeskich słów, które razem z Bartkiem opanowaliśmy jakiś maluch wskazując na mnie paluszkiem zaczął podskakiwać i  radośnie krzyczeć: Tata, tata, tata. Hmmm. *** Bartek bardzo długo miał problem z kupkami. Męczył się biedaczek, aż żal było patrzeć. Pr

Wizyta

miejscem posiusiał się w majteczki. Potem Bartek zaaferowny goścmi a może z uczucia solidarności posiusiał się w majteczki. Potem Bartek tak się przejął sytuacją, że zapomniał o kupce, której przez cały dzień nie mógł zrobić do tego stopnia, że ją zrobił...w majteczki. A potem już było tylko lepiej i

Opowieści drogi

*** PODSŁUCHANE w Ogrodzieńcu. Chodź, chodź tutaj. Dwie rozjechane żaby- woła tatuś do córeczki. Gdzie, gdzie? - córeczka słodka blondyneczka o niebieskich oczkach biegnie radośnie w kierunku tatusia. *** W DRODZE DO WSI. Widząc na środku drogi żałosną kupkę czegoś, co kiedyś było chyba

Karwia. Dzień trzeci czyli higiena przede wszystkim.

*** Bartek, który właśnie porządnie babuchnął prawie skręcając kostkę ból przeszedł i żadnych powikłań:  siedzi i beczy półtora metra od wody. Po chwili przestaje chlipać  i z uwagą ogląda postępy Taty w kopaniu rowu-rzeki. Rzuca co jakiś czas coś w stylu   Wolno kopiesz Tato , Tu masz kopać i

Karwia.Dzień szósty.

Jeśli trafi się na ładną pogodę- a my mamy właśnie to niebywałe szczęście- to nie ma chyba ładniejszych plaż i lepszych miejsc na wakacje z dziećmi niż karwieńskie wybrzeże. Szeroka plaża, czysta woda, szerokie płycizny przy brzegu- polecam! Bartek dziś bawił się w wysyssarkę pięciokołową*, która w

Wagary rowerkowe

W Pradze spędzam cztery dni. Bez Bartusia. Bartek nie okazuje ponoć żadnych oznak tęsknoty, wręcz przeciwnie- ma  się świetnie, co mnie na przemian martwi i cieszy: Do Pragi wybrałam się w jednym celu - przygotować wynajęte mieszkanie* do stanu mieszkalności ale w piękną, upalną niedzielę pozwolił

Karwia. Dzień piąty. Automaty tak, zachód słońca nie...

*** Bartek jest entuzjastą wszelkich automatów* choć kilka minut wstrząsów na różnych pojazdach fundujemy mu rzadko. Kiedy wgramolił się do kolejnego samochodu uprzedziłam:  automat zepsuty nie jest zepsuty , ja już nie mam pieniążków Tata ma , no... nie będziemy jeździć. Bawiący się obok ki

Morski Świat w Pradze

W sobotę byliśmy w praskim Morskim Świecie. Jestem ostatnio zmęczona i brak mi weny twórczej więc ograniczę się tylko do fotorelacji... Bartkowi bardzo się podobało.     ps. Zapamiętałam: nr 8 i 11 mureny i skrzydlice lepiej omijać szerokim łukiem w ich środowisku naturalnym. Gdybym jakimś szalon

Radioaktywny plac zabaw w Pradze

Rano Dziadek z Polski telefonicznie doniósł mi, że media poinformowały o wykryciu w centrum Pragi silnego promieniowania na jednym z placów zabaw. Rzuciłam się do internetu, żeby to sprawdzić. Faktycznie wykryto... Z egoistyczną ulgą przeczytałam, że nie w centrum i upewniłam się, że nigdy tam z

Pieczenie chleba II, czyli czy z tej mąki będzie chleb?

Kupiłam mąkę. W Tesco. Długo się wahałam, bo znalazłam  mąkę z etykietą: PŘEDMĚŘICKÁ mouka žitná tmavá chlebová. Na opakowaniu zdjęcie apetytcznie wyglądającego bochenka. Zagłębiłam się w szczegóły opisu. Przeznaczenie: doo wypieku chleba, robienia zakwasu. No super- jeśli do pieczenia, zakwasu do

Fauna morska

Zabawa w odnajdywanie zwierząt na ilustracji. Bartek: A gdzie jest rekin wielorybi*? Ja:  Tu. Bartek:  Nie, to jest żarłacz biały ! Te dzisiejsze trzylatki są stanowczo za mądre. Muszę się szybko podciągnąć z morskiej fauny. To trudne, bo  gatunków zwierząt wciąż przybywa...   8222 Mamo, mam

Pjażanin

Bartek opowiadał, że w przedszkolu do którego po przerwie chorobowej ciągle wchodzi z rykiem  powiesili dużo rysunków z flagami. ... i wiesz, nasza jest na czarnym tle a flaga Polski na brązowym! Bardzo zaintrygowana poprosiłam Miss Kelly o pokazanie flag. Na czarnej kartce była umieszczona

Dialogi

-Czy Polską łatwo się rządzi? -Tludno, bo tzeba ludziom tłumacyć a jakiś moze nie zlozumieć...- odpowiedział  bystry malec.   Ten arcyciekawy dialog usłyszałam wczoraj w Radiowej Trójce Polskiego Radia. Pozazdrościć...mój dialog z Bartkiem wyglądał wczoraj tak:   -Co ci się najbardziej podoba w

Muzeum LEGA

Czas na trochę Pragi na tym blogu choć my ciągle w Polsce to nadrabiam zaległości z wiosny . Zainteresowani relacją z Muzeum Lego MUZEUM LEGA mogą znaleźć szczegóły na mojej stronie . Nie zainteresowanym szczegółami tylko przedstawiam największą w tym muzeum postać zbudowaną z klocków  i usado

Samolot

Ponieważ nie mogę jeszcze pochwalić się sukcesami przedszkolnymi Bartka poza objawem jego niezwykle silnej woli - nie je i nie pije od godziny 9.00 do 15.00, czym doprowadza mnie do szaleństwa to jeszcze troche powspominam. Oglądanie polskich kreskówek z ubiegłego wieku nie mogło pozostać bez wpł

Pomysłowy Bartłomir

Kreatywność Bartka sięga apogeum. Przybija, przykleja, wycina, przywiązuje, kombinuje, planuje.   - A wiesz...zrobię taśmociąg ze starego dywanu i dwóch mebelek. -Mebelków -No,z dwóch belków. -Belek .   Rozśmieszył mnie ten dialog. Prowokuję Bartka. -A z czego zrobisz ten swój taśmiociąg? -Z

Meteoryt i koniec świata.

Kilka dni temu polskie media donosiły  o wykopanym w Polsce meteorycie ok. 300 kg . Zainteresowanym tematem uprzejmie donoszę, że ponad 900 kg meteoryt wykopany w Szwecji leży sobie spokojnie w obserwatorim astronomicznym na szczycie wzógrza Petřín choć nie wiem, czy to czasowa czy stała

Piękny świat

Zobacz mamo, jaki piękny świat! - zawołał Bartuś patrząc w dól na Pragę. Ten jeden okrzyk plus wspaniały, słoneczny weekend sprawiły , że przesileniu wiosennemu mówię stanowcze NIE.   Na wzgórzu Strahov. 65279 Na Petřínie w dole widać już kwitnące drzewka- ale setki czekają na swoją kolej

O kowaliku i wesołych...

, często głową w dół potrafi to jako jeden z nielicznych ptaków, a spośród krajowych i europejskich 8211 jako jedyny . Interesujące. Poobserwujemy. Kolejna informacja o kowaliku budzi we mnie pewien niepokój...cyt. Często się odzywa i robi to głośno. Jego repertuar odgłosów jest bogaty . 65279

Znalezione blogi:

Blog, jak sam tytuł wskazuje, głównie o synku Bartku i Pradze traktuje....
WIELKIE CZOŁO (wielkieczolo)
O BARTKU I O JEGO WILEKIM CZOLE
Opowiadanie o Bartku Kurku, nasz pierwszy blog...
Siatkówka to jest to... (madzialenkapaula)
Jest to blog o dwóch siatkarzach fabianie i bartku. Bedziemy pisac o najnowszych newsach z zycia

Firmy:

RUCH (14)
Tesco (4)
DIALOG (4)
Wawel (3)
SKOK (3)
Lotos (2)
Google (2)
Żywiec (1)
Żurawie (1)
Zastal (1)