Wszystko o:

cześć tato

cześć tato

Cześć, Tato! Nie pisałam Ci jeszcze, że od poczatku maja jesteśmy z Mają w domu. Najpierw rozkaszlała się Maja. Po tygodniu antybiotyków kaszlała dalej. Potem wróciła nasza pani doktor i rozkaszlałam się ja. I niemój też. Wszyscy na antybiotykach, a na żadne ten antybiotyk jakoś nieszczególnie

cześć tato

Cześć, Tato. Wzbudziłam dziś litość w pielęgniarce w przychodni i podłączyła nas do inhalatora mimo, że już i zarazem jeszcze nie była na to pora. Obsłużyłyśmy się z Mają same. Ale raczej te inhalacje odhaczamy już bardziej dla rozrywki, na szczęście. Potem podyskutowałam z niemoim o Majuśce, o jej

cześć tato

Cześć, Tato. Co ja mam Ci napisać?... Jest tyle rzeczy, spraw, o których chciałabym z Tobą porozmawiać. Przerażenie o zdrowie Mai. Wyłazi po całym dniu słońca, spokoju, wyciszenia popołudniowego. Mój pies jest stary. Wysiadałam z auta dizś w miejscu, gdzie miałam ochote pospacerować, ale się

cześć tato

Cześć, Tato. Nie jest dobrze. Sądziłam, że to bedzie łatwiejsze. Ale może to tylko na razie tak... Nie jest łatwo wsiadać do autobusu rano i jechac do pracy. Nie, tez nei tak, wsiadac jest w miarę łatwo, chłód poranka i oczekiwanie na ciepły, bujający autobus jest znośne. I taka piekna pełnia

cześć tato

Cześć, Tato! Wigilię przygotowałyśmy razem, śpiewając kolędy, lepiąc pierogi i piekąc sernik. Durny sernik, piekł sie 3 razy tyle, co powinien, ciasto spodnie musiałam zmodyfikować, bo się, że tak się wyrażę, kupy nei trzymało, a na koniec opadła pianka i w ogole wyszedł lekki zakalec. I trochę za

cześć tato

Cześć, Tato! Zima, pada snieg, cicho, kot wyłazi przez okienko piwniczne w nocy, gdy wyprowadzam psicę i biegną do naszych drzwi - psica i kot. Oba czarne z białymi dodatkami. Kot czeka na kolację, psica sprawdza, co daję kotu... Wczoraj kota nei było. Prawie się ucieszyłam, że na noc wzięli go do

cześć tato

Cześć, Tato! Tato, nie pamiętam takiego dnia i takiego luzu! chyba jak w ciąży byłam! O raju, musze zapytać, czy jutro nie ma zorganizowanej jakiejś wycieczki dla przedszkolaków. Świeci słońce, piję kawę i miałam nawet nie włączać komputera, żeby sobie w końcu do woli poczytać książkę - i wiesz, co

cześć tato

Cześć, Tato! Maja przedwczoraj po południu zagorączkowała. Zdążyłyśmy do przychodni, pani doktor ja zbadała i stwierdziła, że coś się kluje, najpewniej zapalenie gardła. Temperatura skoczyła wieczorem, ale nie bardzo - ok. 38, tyle, że Miśka się trzęsła i moje z reguły chłodne ręce były dla niej

cześć tato

Cześć, Tato! Cholera jasna. Miałam takie fajne plany na sobotę. Kiszenie cukini i szycie wszystkiego, co mi zalega w głowie. I co? I nie wiem. Przejrzałam materiały, burdy, plany - i nic. Schowałam to i za cholerę nei wiem, co robić. Kura domowa, która życie wybiło z  rytmu, psia mać. Do tego

cześć tato

Cześć, Tato! Od paru dni wiało. Jesiennie, z deszczem i zimnem. Czasem wyłazilo słonko, by zaraz znowu zniknąć za ciemnymi kłebami. A ja? Ja jestem szczęśliwa. Czytam wiersze. Chce mi się żyć. Czary odprawiam. Usiłuję w kropli czasu zmieścić chęci i siłę. Pada, wieje, a ja widze przestrzeń, radość

cześć tato

Cześć, Tato! Zdecydowanie nei ejst to najważniejsza wiadomość dnia, ale wlasnie teraz mi dokucza najbardziej. Czy wiesz, gdzie gryzą komary najczęściej, gdy wyrywa się samosiejki drzew, mocno ukorzenione? Żeby wyrwać takie drzewko, trzeba się schylić, wypiąć, złapać i ciągnąć... Własnie. A potem

cześć tato

Cześć, Tato. Ziąb. Maja po kolacji trochę zwymiotowała. Siedzę więc i czuwam, ale jednak się położę, odpukac, na razie chyba wszystko ok... dziś wydumałam po paru dniach kontemplacji garnkowej, jaka może być odpowiedź na pytanie o różnice między naiwnością dziecka a niewiedzą dziecka. Naiwność

cześć tato

Cześć, Tato! Wiesz, jak niewiele potrzeba, by człowiek poczuł się szczęśliwy? Ja wiem. I ciągle zapominam. Ale sobie przypomnialam... Maja od soboty skarżyła się na brzuszek. W sobotę poszłyśmy do przychodni, nasza lekarka kocha dzieci i pracę, więc sobie pracuje także w sobotę. Bardzo możliwe, że

cześć tato

Cześć, Tato! Nie wiem, czy to przez wiadomosć o chorobie Bai, czy ogólnie budowanie życia na swój własny wzór, pomysł i użytek - oby nie na mój jedynie - ale przygotowania do Świat w tym roku są inne. Popołudnia do wczoraj spędzałysmy - ba, spędzaliśmy! calą czwórką plus pies - na działce. Z

cześć tato

Cześć, Tato! Dotarło do mnie, jak bez sensu są te listy. Ogólnodostępne. Dlaczego nei zaczęłam pisać w zeszycie? bo lepiej mis ies iedzi i łatwiej pisze tu. A potem wyłazi, że jak chcę się wyżalić na to, co dzieje się między mną i Majusią, to zaczynam się obawiać, że niemój jakimś niewielkim cudem

cześć tato

Cześć, Tato! Zadziwia mnie to życie. Jest jak w bajce. Jak w kilku bajkach naraz. Przymierzałam kilka dni temu świetny stanik. Taki sam rozmiar mam w domu, tej samej firmy, inny fason, ale wypadaloby, że pasuje tak samo miło. Guzik prawda. W jednym miejscu wyszło COŚ, obcy normalnie, co mi się

cześć tato

Cześć, Tato! Wczorajszy maraton za nami. Pojechałysmy na przegląd auta, sprawdzili, podbili z uwaga, że ABS świeci - zgoniłam na jakieś problemy ze stacyjką, ale pan był tak pomocny, że sprawdził - nie działa. I ręczny łapie na ostatni ząbek... Fakt. Ale nei wiedziałam, że to trzeba pilnie robić

cześć tato

Cześć, Tato! Kończymy kolejne leczenie katarów z kaszlem. Tydzień w domu. Spokojnie. Szyję. Maluję. Bałaganię. Wspaniała bliskość z Mają, wesoło nam - czyli wszystko to, co lubię. I czekam na nowe futerko. I sukienkę. No, nie mogłam sobie odmówić... I czuję się świetnie. Rozmowa z Krzyśkiem. Mocno

cześć tato

Cześć, Tato! Wracam do siebie. Do domu, ciepła, majusinych zabaw i widzenia życia. Wracam do chwili obecnej, wyrzuciwszy z myśli mamę. Wiem, byłbyś przeciw publicznemu rozbieraniu się. Myślałam, żeby jej napisać, dlaczego nie ma ze mną konktaktu. Ala ją namawiała - znowu - na rozmowę ze mną. Mama

cześć tato

Cześć, Tato! Jesień nadchodzi wielkimi krokami - dziś przywitała nas za oknem mgła, a od wczoraj po nocy mamy zaparowane szyby. Bo chłód. Czas grzybów, czas mgieł, zamyśleń, wierszy, zasypiania. Liście jeżyn na działce czerwienieją, ogórdek woła o uporządkowanie, lubię to. Ale lato, ten ciepły

cześć tato

Cześć, Tato! Wisi nad nami jak miecz Damoklesa choroba Króliśki. Tydzień temu przestała jeść i pić. Rozgarniała sianko, układała sie na podstawce klatki, nie chciała wychodzić. Pojechałyśmy we wtorek do weterynarza. Króliśka miała zrobione usg, okazało się, że ma jakiś guz czy cystę, czy

cześć tato

Cześć, Tato! 2 dni szkolenia behapowskiego w pracy nei skończyło się trzecim dniem i egzaminem, tylko wizytą w przychodni z rozgorączkowaną Majusią. Nie było strasznie, tylko 37,8. Pani doktor stwierdziła, że to przeziębienie. Bałam sie rotawirusów, a na dodatek sama, jak zwykle, miałam pełne

cześć tato

Cześć, Tato! Niepotrzebnie napełniam się czasem strachem. A może on sobie we mnie mieszka, po prostu? Wtedy należy pytać, szukac w swoim sercu wysepki spokoju i odcięcia od strachu. Naert jeślit o panika i nieufność razem wzięte. Mam to szczęście, że mój były małżonek chce uspokajac, rozmawiać

cześć tato

Cześć, Tato... Wiesz? Umiem się zorganizować, Tato. Nie wiedziałam, jak to będzie, gdy np. wypadnie nam szpital. Zwierzaki, pakowanie... Byliśmy z Mają jednak w tej Legnicy. Niemój naprawdę nas wiózł, jest teraz dobrym duszkiem dla świata, a ja mam za zadanie zrozumieć, że nie doceniłam go

cześć tato

Cześć, Tato. Dziwny dzis dzień, trochę wesoły, bo miło spędzony z Markiem i Mają, trochę zepsuty, bo wizyta u matki. Mojej matki. Przyjemniej było u mojej byłej teściowej. W chwili, gdy sama zobaczę w sobie człowieka, zdanie matki przestanie się całkowicie liczyć. Jej złośliwości, wstrętne miny

cześć tato

Cześć, Tato! Piszę do Ciebie i piszę, a moje klawisze wycinają... Nie znam jeszcze tej klawiatury jak trzeba i listy znikają przed wysłaniem. Dziś obejrzałyśmy do śniadania bajkę quot Tristan i Izolda quot . W tej wersji skończyła się dobrze... Król Marek zrezygnował z tronu i ręki Izoldy, a

cześć tato

Cześć, Tato! Zaczynają się Twoje urodziny, a ja własnie skończyłam malowac pudełko na zamówienie. Walentynkowe. Dla młodych ludzi. On ofiaruje to jej i... Ciekawe, jak potoczy się ich historia. Może rozstaną sie za jakisc zas,a  kolorowy kuferek będzie służył do przechowywania pamiątek albo

cześć tato

Cześć, Tato! No, to mamy ten nowy rok - i równocześnie Nowy Rok, jednodniowo. Ciekawe, jak to się robi, że tekst się pisze przy prawej krawędzi... Wczoraj robiłam wszystko. Zakupy - mamy szampana, serek pleśniowy, kapcie Majusi, a w ramach mojego dbania o siebie kupiłam sobie męską flanelową

cześć tato

Cześć, Tato! Maja odmówiła pójścia jutro z tatą na spotkanie. Bo chce pobyc z mamą... quot Napisz do taty, że jutro chcę pobyć z mamunią quot . To miłe, ale może moja wina, ostatnio mało się bawiłyśmy. Powiedziałam, że poczekamy do jutra z decyzją, może nabierze ochoty. Jak nie, to coś wymyślimy

cześć tato

Cześć, Tato! Znowu się nazbierało. Głównie przemyśleń. I dobrze. Nula ma alergię. I pchły. Miesiąc temu dostala żel na pchły i kleszcze, kleszcza złapałam ja, nie ona. Przedwczoraj spuchła nieco, co skończyło się zastrzykiem wapna - i zeszło. Dziś znowu brzuszek podrażniony, a z okazji gorąca pchły

cześć tato

Cześć, Tato! Piękny, zimowy dzień. Słoneczny i ze śniegiem, jaki jest potrzebny do lepienia bałwana. Tyle słońca, ruchu i świetlistosci śnieżnej prosto w oczy jest potrzebne, by się poczuć naprawdę lepiej. Polecam każdemu, kto już czeka na wiosnę. A jak obok co chwilę dziekco wpada w śnieg i się

cześć tato

Cześć, Tato! Odcięło mi wczoraj internet. Może zamarzł? Bo wiosna zamieniła się w kilkunastostopniowy mróz... W każdym razie ucieszyłam się, że mogę obejrzeć jakis film. Padło na quot Nigdy w życiu quot . Końcówkę oglądałyśmy razem z Mają. Od momentu, gdy Stence zabrakło benzyny na moście

cześć tato

Cześć, Tato! Dziś rano do kawy przeczytałam artykuł gazetowy quot Dziecko po szwedzku quot . Już pomijam kwestię dużych dodatkowych pieniedzy, jakie Szwedzi dostają wychowując dziecko i możliwość pracy w mniejszym wymiarze godzin, póki dziecko chodzi do szkoły. Nie do przedszkola czy żłobka, ale

cześć tato

Cześć, Tato! czekamy obie już na wakacje - Maja, bo ma wakacje i tęskni do lasu, ja - bo potrzebuję się oderwać od codzienności. Lubię tę codziennośc, ale znużona jestem i ogrom zajęć, jakie sobie wynajduję, naprawdę mnie już męczy. Za nami wycieczka klasowa, na którą zaprosiła mnie

cześć tato

Cześć, Tato! Wiesz, jak teraz dwie przyjaciółki siadają do wspólnego ogladania katalogów z ciuchami? Normalnie. Każda w swoim domu, przed swoim komputerem, w necie. Jedno okienko to katalog, drugie to rozmowa na gg. Podsyłamy sobie linki ze zwykłymi komentarzami - quot a popatrz na tą quot

cześć tato

Cześć, Tato! Robię mazidła. To znaczy mam się zająć swoim kilkuletnim kaszlem, bolącym barkiem po radzeniu sobie z bolącymi, drętwiejącymi dłońmi znaczy, opuszczałam rękę na podłogę i mogłam spać dalej, coś jednak z tym barkiem nie tak, skoro od paru miesięcy boli razem z dłońmi i z wyrostkiem

cześć tato

Cześć, Tato... dżentelmeni nie rozmawiają o chorobach, Ty tez nie rozmawiałeś o swoich, ale wiesz, tu mnie nikt nie znajdzie, a Ty i tak wiesz... Tobie mogę powiedzieć, że boli mnei serce, znowu, znowu, a tak było dobrze, odstawiłam leki - a tu jedna rozmowa i od miesiąca czuję. Do tego boli mnie

cześć tato

Cześć, Tato! Tato, zakup naszego kawałka ziemi zbliża się wielkimi krokami, nareszcie! Cieszymy się obie, a Nulka z Króliśką nie wiedzą, że jedna będzie mogła biegać do woli po swoim, a druga będzie miała swoje mlecze czy Renia wyhodowała mlecze?...nawet jeśli nie, to będą pod ręką pędy malin i

cześć tato

Cześć, Tato! Za mało robię, za dużo się denerwuję, za bardzo potrzebuję pomocy i za bardzo się rozpraszam. Tato, wczoraj Majusia trafiła do niani też po południu, bo poczułam palącą potrzebę zobaczenia jakiegoś lekarza. Lekarza sobie upolowałam w szpitalu, po ponad sześciu latach pamiętał mój

cześć tato

Cześć, Tato! Dziś byłam w domu, bo niania potrzebowała wyjśc do lekarza. Dobrze, że zostałam, bo gdyby pojechały we dwie... mróz, wiatr i padający śnieg. A tak? Niania miała blizej, a Maja przed zasnięciem cieszyła się: mamusiu, zobacz, jak ładnie śnieg pada do góry! ...Naprawdę pada do góry. I w

cześć tato

Cześć, Tato! Jestem. Wiesz, że proste odpowiedzi przychodzą w prosty sposób? Do mnie dziś przemówiło radio. Grało sobie, grało, ja rozmyślałam nad moim życiem, a radio przy temacie udaności związków przemówiło. Powiedziało ustami blondynki, że tak naprawdę najważniejsza miłość, o jaką nam w życiu

cześć tato

Cześć, Tato! możesz być ze mnie dumny, potrafię zrobić wrażenie... Majuśka na spotkaniu z niemoim, a swoim ojcem, a ja miałam szyć ozdoby choinkowe. Więc najpierw pobiegłam do przychodni po receptę. Potem zawiozłam Renacie ich portki, najwyższa pora. Jak zawracałam, zawadziłam o ten cholerny murek

cześć tato

Cześć, Tato, jak sobie człowiek zaplanuje wspaniałą sobotę z przenoszeniem roślin z działki na działkę, wywózkę gałęzi spod domu i rycie w ziemi, to mu wieje i pada co chwilę na zmianę ze słońcem. Skończyło się obiadem u Marka - zamawiana pizza, pyszna, a potem wróciłam do domu, żeby wejśc do wanny

cześć tato

Cześć, Tato! Rozmowa z 3-latką... o urodzie... - Mamusiu, nei chcę mieć takich włosków - chcę mieć niebieskie! - Ale takie, jakie masz, są najpiękniejsze, bo Twoje prawdziwe. I zobacz, ja też mam brązowe. - A jutro będziesz miała czerwone? - Nie, ja mam brązowe. Lubię je takie! - A ja chcę mieć

cześć tato

Cześć, Tato! Czy wiesz, jak wygląda pokój po zabawie dwóch niespełna trzyletnich dziewczynek?... Odwiedziły nas dziś Renia i Gabrysia. Z Renią pogadałyśmy, Maja z Gabrysią się bawiły. Maja nauczyła się popychać! Gabrysia na niej to ćwiczyła do teraz, teraz popycha Maja. Renia mówiła o wróżce. Że

cześć tato

Cześć, Tato! Najpierw prawie skończyłam szyc sukienkę, potem nieopatrznie przeleciałam w necie strony z robótkami, przy czym się niemal załamałam nad własnymi mizerotami, po czym przypomniałam sobie, że tam widzę zbierankę rękodzieł kilkudziesięciu osób - wiec nei jest tak źle. I dziś sprzedałam

cześć tato

Cześć, Tato! Napiszę Ci dziś o dobrym domu. Miałam dom. Byl taki, jak wymarzyłam... Duży - tak, że pokoi mogło wystarczyć dla dzieci i nawet na rodzinny dom dziecka. I dla zwierzakow, wszystkich, które potrzebowałyby domu - nawet okienko na strychu mogło być otwarte dla zmarzniętych w zimie gołębi

cześć tato

Cześć, Tato! Trafiłam w końcu na cmentarz. Kiedyś trafię skutecznie i na dłużej, ale teraz kupiam znicz, zapaliłam go pod krzyżem, an którym siedziały sroki, skrzeczały mile, czuliły się do siebie i miło było posłuchac. Przykucnęłam i chłonęłam atmosferę. Spokój. Tam nikt sie nei spieszy, wiesz

cześć tato

Cześć, Tato! Pomimo jęczenia - mam się za osobę szczęśliwą. Bo szczęście to nei jest stan permamentny. Szczęśliwym się bywa. Dla mnie to ogromna ilość rzeczy. Na szczęście ogromna, gdyby nie pójście pod prąd, nigdy bym tego nie poczuła i wciąz zamęczałabym siebie myśleniem, co na to inni. Jak to

cześć tato

Cześć, Tato! To było tak. Szukałam kredensu do kuchni, bo zamarzyło mi się wyrzucić stare meble i kuchenkę. I piekarnik zaczął szwankować - znaczy, kuchnia dojrzewa do zmian. Przeszukałam allegro, znalazłam moje wymarzoen kredensy. Albo stare z aniewiele, albo nowe robione na stare - za wiele

cześć tato

Cześć, Tato! Wiesz? wiem, że wiesz! czasem Pan Bóg bierze duży kij i miesza, miesza, miesza w tym kotle - aż zamiesza naszym życiem tak, że trudno się połapac. Zorientować, co się dzieje. Własnei mi miesza. Otwieram oczy i nie poznaję mojego życia. Jeśli dzieje się to, co mi się wydaje, to to

cześć tato

Cześć, Tato! Boję się - myślę, że wiesz o tym - że przy jakiś problemach ja i Marek znowu zagramy przeciw sobie. Bardziej On. Wróciłam do pracy, sa pieniadze, nei ma kredytów, nie ma codzienności, kobiety w dresie z rozstępami, niechętnej do ekscesów erotycznych. Ba, niechętnej do przytulenia nawet

cześć tato

Cześć, Tato! Zrobiłam biznesplan w przededniu wypłaty. Cholera jasna! o maszynei do szycia mogę dalej marzyć. Chyba, że  wgrudniu wezmę na raty - ale kurczę... 1 miesięcznie dodatkowo to nei problem, tylko wolałabym całośc od razu, nie będzie nade mna wisiało. No, poczekam. Kupię za to w tym

cześć tato

Cześć, Tato! Pojechałyśmy dziś między zaspami na sankach po zakupy. Bez hipermarketów, bez auta...żyje się oszczędniej. Dobrze, że ubrania można kupić przez internet - przez moment inni będą się martwić, jak do nas dotrzeć... Bo szczęśliwie zepsuł mi się zamek przy kurtce. Po kilku latach miał

cześć tato

Cześć, Tato! Mój świat przypomina zamknięty słoik. Czuję, że jest świat, ale jakoś daleko, nei tu, nie widać mnie, nie widać nic. Mam w tym domu widok z okna na niebo, na zachodzące słońce, widze przestrzeń - nareszcie! - ale cholera, coś nei tak z tą przestrzenią. Jak się męczę życiem, to gdzie

cześć tato

Cześć, Tato! Jak mi poluzować gorsecik, to całkiem fajne rzeczy widać. Był co prawda czas, gdy gorsecik zrzuciłam - i to był najbardziej twórczy, przyjemny i radosny czas w moim życiu - ale chwilowo za wiele mam lęku, by się tak nieskrępowanie nei krępować. Choć gdy odrzucam wszelkie moje durne

cześć tato

Cześć, Tato! Dziś naiwnie omal nei wpuściłam do domu złodziejogwałcicieli. Zrezygnowali z czynów. Ale plan działania, na wszelki wypadek, miałam opracowany... Najpierw do południa dwóch młdych ludzi przechadzało się po ulicy naszje, pukając do domów i oferując pokaz prania dywanów, a może tapicerki

cześć tato

Cześć, Tato! Z kołem się udało, pomógł mi sąsiad. Jeśli będę miała siłę odkręcić śruby, to zmienię już koło sama. Jeśli nei odkręcę sama, to kogoś poproszę o pomoc w odkręcaniu. Oby nie padało, jeśli juz musi mi kiedykolwiek strzelać. Jak z Tobą zmienialiśmy koło, to lało. Ale ja miałam jakieś 14

cześć tato

Cześć, Tato! Jak to jest, że daję radę w pracy być chodzącym uśmiechem, a w domu padam psychicznie i najchętniej patrzyłabym w ścianę bez konieczności reagowania na cokolwiek i bez zakłócania spoczynku? Zmęczona jestem. Może to telfast, jutro wezmę na noc - a może wszystko? Wychodzę na podwórko z

cześć tato

Cześć, Tato! Piję grzane wino, prawdziwe: z pomarańczą, przyprawami i miodem. Smakuje Bożym Narodzeniem, choć to koniec września. Zimno i deszczowo, to nie będę zmarznięta czekała do grudnia. Nuliśka przytulona śpi obok, a ja jestem o krok od jęczenia. O krok od jęczenia... o oddech od jęczenia

cześć tato

Cześć, Tato! Mokro na świecie. Pada. Ostatnie dwa dni byłam w pracy - ledwo wstałam i dotarłam na przystanek. Mało przyjemnie idzie się w sieczącym zimnym deszczu. Za dużo o sobie mówię. W ogóle za dużo mówię. Wolałabym dawać innym możliwość mówienia. Przecież nei muszę rozśmieszać całego świata. I

cześć tato

Cześć, Tato... Twój kolejny pomysł na przeziębienie powoli znajduje moje uznanie, piję grzańca. Z nosa mi kapie, a nie chcę. I wrodzona złosliwośc co jakiś czas mi podpowiada, by na portalu mojego miastka podziękować kierownictwu sieci sklepów budowlanych L amp M, że wczoraj przez 3 minuty

cześć tato

Cześć, Tato! Wygląda, że wszystko w porządku. Odetchnęłam z ulgą, choć wynik cytologii dopiero za 2 tygodnie. Mam jeszcze zrobić tylko morfologię i crp. A tak się wystraszyłam... Maja za to dziś wciąż wtulona - to we mnie, to w nianię. Wieczorem bawiła się w dzidziusia. Usnęła wtulona we mnie. Moja

cześć tato

Cześć, Tato! Wieje, jesień idzie, choć ciepło i ładnie - złoto, czerwono, zielono...  Spokój we mnie. Ciepło wokół. Polubiłam wszystkie pory roku odkąd wiem, że mijają tak prędko. Gdy byłam dzieckiem, wszystko trwało wieczność. Dlaczego tak jest? Dlaczego dzieci widzą aż tak inaczej i dorośli

cześć tato

Cześć, Tato! Mam planów ostatnio dość dużo. Szyję. Pomysły na torebki i torby wpadają mi do głowy samodzielnie - więc szyję. Złoto-granatowy atłas z wczorajszej nocy, wydlubany z pudła z szafy przypomina czasy carskie, ładnie wychodzi - wyjątkowo mi odpowiada spośród tego, co robię. Ale trochę

cześć tato

Cześć, Tato! Dziś tylko Cię zapytam, jak Ty to widzisz. Chciałam zrobic sobie druga rękawiczkę. Czarną i ciepłą. Z grubym warkoczem na wierzchu. Wczoraj zrobiłam pierwszą. ...Więc Maja rano zamarzyła o pierogach ruskich. Zrobiłyśmy - razem. Nakrzyczałam tylko raz, o rozsypaną mąkę na podłogę

cześć tato

sercu i dla mnie, jesli to możliwe, też. Cierpliwosci, miłosierdzia i chojności. I spokoju w sercu. I Boga. Mai zdrowia, radosci i dobrego czasu. Wszystkim tego, co najłagodniejsze, najczystsze, najprostsze, nieskomplikowane i dobre. Na każdą chwilę. Tobie, Tato - Spokoju. Obecności Boga. Radości.

cześć tato

Cześć, Tato! Wiesz, dziś się dowiedziałam, że nie każdy chce mieć poukładane w życiu... Może to prawda? Ale nei chce czy nei umie? Fakt, sa ludzie o tak niskim poczuciu własnej wartosci, że swoich partnerów partnerki traktują wielce lekceważąco tylko dlatego, że skoro ktoś się zainteresował quot

cześć tato

Cześć, Tato! Kaszlemy. Ale to pewnie wiesz, bo słychać. I ciągle dostaję buziaki od Majuśki. Wspaniałe. Maja mnie woła do zajmowania się lalkami, weszła w erę niemowlaków. Wiesz, mocno się staram, żeby zabawki miała zrównoważone - klocki, autka, budowane garaże, zagrody, zwierzaki, lalki... Nagle

cześć tato

Cześć, Tato! Szlag by to trafił, znowu w przychodni. Pani doktor wysłuchała mnie, ale potem osłuchała i stwierdziła, że wcale nei jest lepiej. Antybiotyk nie zadziałał, mam następny w ciemno, ale robimy antybiogram. Ładnie, za przeproszeniem, naplułam do laboratorium. Jak nie zadziałał, to dlaczego

cześć tato

Cześć, Tato! Nie jestem w stanie zaufac temu facetowi - ani pewnie innemu już też. Nie chcę jego kluczy, nie chcę budować, omawiać, rozumieć. Chcę spokoju. Odbuduję swoje spokojne życie z Mają, nie będę się obawiała burz, złośliwości, oskarżeń, rozliczania małżeństwa, które, jak się dowiedziałam

cześć tato

Cześć, Tato! Jak już znalazłam kolejnych kilka wybroczynek u Miśki, jak juz wpadłam w panikę i poczucie beznadziei i ciągłej drogi pod górkę, bo sama, bo źle, bo nie jak w bajce i na dodatek złapałamjakąśinfekcję w środku pięknego, pogodnego lata  - zaczęłam przeglądać różne fajne, mądre strony

cześć tato

Cześć, Tato! Kurczę. Zaczynam się bać mojej pani doktor. Na razi ena żarty, ale podejrzliwa się robię... Podejrzewam siebie trochę o niesmak, że jest młodsza ode mnie - troszkę, ale jednak. Nie wysłuchała przedostatnio oskrzeli, a to już były oskrzela. Potem moje odkasływanie wysłuchała jako płuca

cześć tato

Cześć, Tato! Za tydzien wracam do pracy. W tym tygodniu muszę się zająć badaniami lekarskimi przed powrotem. Chciałabym jeszcze pojechac do Bolesławca i na grzyby z ciocią i wujkiem, popracować na działce, uszyć parę rzeczy... Jeszcze wyprawa do ogrodnictwa po Lubań. Ale to z nianią, bo ten tydzień

cześć tato

Cześć, Tato! quot Życie to piękna forma lotu jesteś na nią gotów... Patrz, jaka piękna jest Ojczyzna nasza z lotu ptaka! aż chce się płakać, normalniej chce się płakać quot Dziś mi się ta piosenka przyczepiła do głowy i koniec, śpiewała mi się i podczas jazdy do pracy ramię w ramię z byłą żoną

cześć tato

Cześć, Tatusiu. Czy to nei brzmi świetnie, jak dojrzała o raju... kobieta mówi do swojego Taty: Tatusiu? Mnie się podoba!  Przypomniało mi się dziś coś, co dotyczy Ciebie. Lubiłes filmy sensacyjne. Najpierw kupowaliśmy na targu, zwanym malowniczo quot Berlinkiem quot , potem, gdy Europa środkowo

cześć tato

Cześć, Tato. Nie wiem, co mogę zrobić, żeby Maja nei miała alergii. Wyprowadzka na wieś może niczego nie zmienić. Zmiana diety. Jak wyeliminować mleko? albo skąd wziąć kozę? bez wsi nie będzie zdrowej diety, ale nie mam pewności, że to kwestia diety. A może? Przecież stajemy się tym, co jemy. I

cześć tato

Cześć, Tato! Dziś był piękny, słoneczny, mroźny dzień. Pojechałyśmy na działkę, na spacer. Nulka zapomniała też, że się przychodzi na komendę quot do mnie quot . Bo zobaczyla czarną labradorkę... Wariatka. Swiat skłąda się z samych miłych ludzi, których miło widzieć i samych fajnych psów

cześć tato

Cześć, Tato! Żebym ja jeszcze wiedziała, co jest dobre, a co złe... gdzie kończy się mądrość, a zaczyna egoizm. Gdzie kończy się ostrożność, a zaczyna głupi strach. To chyba pora, gdy nalezy uruchomić poczucie humoru i przyjmować jak najspokojniej to, co się dzieje. A może jeszcze nie? Może jeszcze

cześć tato

Cześć, Tato! Życie pięknie daje się opisać zapachami. Dziś? Zapach kawy rano w pracy - choć dziś wyjątkowo piłam rozpuszczalną. Brakowało mi zapachu zaparzanej kawy... Zapach sałatki greckiej. I świeżego pieczywa. Zapach maszynowni. Zapach sukcesu, gdy okazało się, że umiem znaleźć rozwiązanie

cześć tato

Cześć, Tato! Najpierw mnie dopadła grypa, potem Maję i Marka - odchorowaliśmy i mamy z głowy. W naszym mieście pojawiła się świńska, co było do przewidzenia, ludzie się odwiedzają, jeżdżą i sobie rozwożą. A z innej beczki, ale nieco połączonej - nadal też pokutuje przekonanie, że

cześć tato

Cześć, Tato! Myślę, że byłbyś ze mnei dumny. Z kilku powodów. Może z kilku innych nie, ale cieszę się na Święta. I nareszcie mam czas pomyśleć. Wiesz, przyszło mid o głowy, że jutro, w dzień Wigilii, pościmy, bo to jest oznaka tego, że nei ma większej radości na świecie od tej, że On naprawdę się

cześć tato

Cześć, Tato, wczoraj zamiast piec sernik malowałam wzorki nad oknami na ścianie. Dziś szydełkowałam. Zamarzyła mi się znowu pracownia plastyczna. Mogłabym mieć wszystko razem - włóczki, malowanie, szycie... Mam tę fajną piwniczkę z drzwiami, zbić tynk - i tak się sypie - założyć nowe okno, kraty

cześć tato

Cześć, Tato. Wiesz, teraz, jak już w końcu chyba zaleczyłam tę niedorobioną miłość, skoro już najlogiczniejsze, najprostsze rozwiązanie jest najlepsze jak to zwykle bywa - przecież gdyby mnie naprawdę kochał, bylibyśmy razem, bo o to by się starał - a ja, gdybym kochała, czułabym, że to dodaje

cześć tato

Cześć, Tato! Pamietam, jak kiedyś, będąc jeszcze nastolatką, bardzo wyraźnie uświadomiam sobie, że lubię ludzi, ale nie chcę wiedzieć, na co ich stać i jacy bywają okrytni, żeby nei przestać ich lubić. Potem były lata takiej świadomości. Potem przestałam udawać, że nei widzę. Potem polubiłam ich

cześć tato

Cześć, Tato! Mokro na dworze. Podeschło pod wieczór, przerywając zabawę lalami namówiłam Maję na spacer z Nulką. Długo namawiałam. Udało się, ale uznała, że skoro ona rezygnuje z zabawy ze mną teraz dla spaceru, to po powrocie pobawię się z nią znowu. W dom, lalami. Twarda negocjatorka

cześć tato

Cześć, Tato! Wiosna. Pies gubi sierść, ptaki w słońcu się drą radośnie, ciepło, wschodzą krokusy i irysy. A ja nei wiem, czego chcę. Miesiąc nie byłam w pracy i nie chcę wracać - do tego odprawy kuszą, oj, jak kuszą... Tylko ciągle nie znalazłam swojego miejsca na wsi - tu jest cudownie. Ale quot

cześć tato

Cześć, Tato! W tym tygodniu moja kolej na wirusa. Maja odmawia spotkań z tatą, bo chce być z mamą. quot Dlaczego? quot quot bo chcę być z mamą. quot I zastrzega, że w następnym terminie spotkania też nie pójdzie. Ze strony niemojego zero współpracy, uznał standardowo, że to moja wina, więc od

cześć tato

Cześć, Tato! Pojechałyśmy z Bajcią na pobranie krwi i usg. Maja też. Pobieranie krwi było makabryczne, kilka razy wkłucie, krew gęsta pomimo ilości wypijanej wody, dwie zatkane skrzepami igły, pobrana tylko na morfologię, nerki i wątroba nie do oznaczenia, a łapki pokłute - krótkie, więc nie do

cześć tato

Cześć, Tato! Własnie chyba jesteśmy już po tej infekcji. Zmęczona jestem. Zrobilam sobie dziś quot chwilę dla siebie quot i umyłam włosy, hehe. I nabalsamowałam się trochę. Koszt remontu wzrósł o 1000 zł, ale mamy nowe, błyszczące, jeszcze zafoliowane drzwi i trochę pomalowany domek. Kurczę. Nie

cześć tato

Cześć, Tato! W zasadzie wydaje nam sie, że świat wygląda tak jak wygląda. Czyli tak wygląda, jak go widzimy. Czego nei widzimy, nie sposób ogarnąć. Niby się wie, ale jak nie zaprząta naszej uwagi poprzez zmysł wzroku czy słuchu - to tak, jakby było w świecie nei do konca realnym. Znienawidziłam

cześć tato

Cześć, Tato! Zrobiłam dziś przemeblowanie. Przyspawałam regały do ściany i załatałam nawet dziury po poprzednich kołkach rozporowych. Jeden został w ścianie, nie dałam rady go wyjąć, ale zaszpachlowałam nożem od kompletu ślubnego i wcale go nie widać. Tylko zapomniałam iśc do piwnicy, gdy Majusia

cześć tato

Cześć, Tato! Mróz odpuszcza, a ja dziś kupilam bukiet białych tulipanów. Wiosna w domu! Zabrałam się trochę za malowanie, trochę pisuję mailami, trochę przesadziłam z ilością czasu spędzonego na forum. Idę więc do samotni, zajmuję się tylko pocztą, a w pracy wydaję fabryczne pieniądze na potęgę

cześć tato

Cześć, Tato! Pies wyzdrowiał! W nocy, gdy o 1.00 okaząło się, że jej jelita pracują i nie są zatkane, przestała krwawić i zadowolona biegnie do domu, byłam gotowa śpiewać. Mamy madrego weterynarza, antybiotyk, dobra dieta plus ustawienie karmienia na przyszłośc dla naszej seniorki... Co za radość

cześć tato

Cześć, Tato, w pokoju obok śpi Maja, jest tak miło i cicho. Lubię te moje wieczory, kiedy mogę pisać, marzyć, oglądać jakiś film, słuchac piosenek, robić na drutach... zawsze to lubiłam. Dziś na dodatek jakiś zapomniany nastrój mnie opanował, czułam się jak wartościowa, piękna kobieta. Gdy wyrzucam

cześć tato

Cześć, Tato. Zapomniałam wczoraj do życzenia dopisać, że ja tez potrzebuję jegomościa kochać. To nawet dość ważna składowa szczęśliwej miłości, bo i bez miłości to raczej trudno mi się zatrzymać przy panu.  Droga Opatrzności,w  razie chęci obdarowania mnie wspomnianym rycerzem, proszę uwzględnić

cześć tato

Cześć, Tato! Pękł jakiś worek łez, od wczoraj płyną w imponującej ilości. Nie wiem, dlaczego, choć mogłam się teog spodziewać. O tyle robi to wrażenie, ż emoje oczy, po 5ciu godzinach snu i przy tych łzach wygladają jak czerwone szpareczki. Urocze. Jak to jest, Tato, że jemu wszystko fajnie idzie

cześć tato

Cześć, Tato! Przypominam sobie różne wydarzenia z mojego życia. Myslę, że uczucie spokoju i błogości jest możliwe własnie wtedy, gdy jestesmy  w tym osławionym quot tu i teraz quot . Maja, która przykleja w swojej książeczce lalom sukienki i cieszy się tym ogromnie, mówi do mnei niemal bez przerwy

cześć tato

Cześć, Tato druga angina w ciągu trzech tygodni chyba za nami, mam nadzieję. Tato, to życie jest okropne. Już człowiek myśli, że jako tako jest poukładany, że chwilami nawet super jest, taki ogarnięty: i wie, co trzeba, i w ogóle... i jak siada sobie człowiek w tym mentalnym foteliku, pomości się

cześć tato

Cześć, Tato! nie wiem, o czym Ci pisać najpierw. O tym, że Maja ma porobione badania i nie wiem, czym zwalczyć gronkowca w jej gardle? Czy że nei wiem, skąd jej temperatura 37.0 od czasu do czasu - w te upały? ja mam od razu taką samą, więc tym bardziej nie wiem i mam nadzieję przeogromną, że to od

Znalezione blogi:

Cześć, Tato... (alfika)
moje listy
Cześć a więc mam na imię Martyna mam 14 lat mój tata jestem włochem na tym bogu będę pisała taki
Nareszcie mój blog :P (flamaster111)
Nareszcie udało mi sie napisać ten blog. Cześć Mam na imie Mateusz mam 13 lat.Chodze do Szkoły

Miejsca:

Warszawa (86)
Marki (77)
Pawłów (62)
Adamów (53)
Londyn (50)
Kraków (48)
Naga (45)
Janów (39)
Tokio (38)

Osoby:

Lilu (25)
Eminem (13)
Doni (12)
Madonna (8)
Doda (8)
Urszula (6)
Danny (6)
Andre (6)

Firmy:

RUCH (147)
DIALOG (33)
Mieszko (22)
SKOK (20)
Allegro (19)
Nike (15)
Onet (14)
CODA (14)
SAP (13)
Prochem (13)