Wszystko o:

czapka krasnala

Dlaczego Czapka Krasnala ?

do Śnieżki, Kapturka i Wilka, lecz wczoraj widziałam - ach! słowo wam daję! - jak czapka krasnala zza kwiatka wystaje...  

Czapki krasnal :3

                                                  Podobają się Wam                                                     czapki typu krasnal .??                                                 Jeśli nie może te zdjęcia Was                                                  do nich zachęcą

List do Zosi z pamiętnikowego zeszytu

31 grudnia 2011 r.   Kochana Córeczko!       Tyle razy zastanawiałam się kiedyś, jak to będzie 8211 pisać dla córki, która JEST. Czasami w pamiętnikach wspominałam coś z myślą o córce, która może kiedyś BĘDZIE 8230     A Ty jesteś.       Rok temu gdy to piszę, jest 11:20 od półtorej go

Sinusoida

Zbieram się i zbieram, i nic z tego nie wychodzi. Chciałoby się popisać trochę, bo dużo się dzieje, ale za dużo się dzieje, żeby spokojnie popisać Parę nieskładnych strzępków przemyśleń więc tylko. Wakacje minęły... Lato... Zaraz, jakie wakacje, jakie lato? Było coś takiego?? A, rzeczywiście, te

W imię Matki

Ciekawe, czy także innym kobietom w ciąży zdarza się rozmawiać z istotą zamkniętą w brzuchu. To dla mnie dziwne, ale jestem przekonana, że odpowiadam na twoje pytania. Dobrze by było, gdybyś stamtąd wyszedł, mały człowieku, moglibyśmy się wreszcie sobie przedstawić. Ja jestem Miriam, a ty? Kim ty j

O relacjach, nie spełnionych oczekiwaniach i troszeczkę o... seksie?

Wczoraj Anitka skończyła dwa miesiące! Jak to szybko mija... Jesteśmy, żyjemy, mamy się dobrze. Burza hormonalna chyba już ucichła, emocje pierwszych tygodni opadły, zostały tylko te pozytywne i niosące siłę. Lekka zazdrość Zosi, objawiająca się łagodnie i bezkrwawo , dzięki mądrości i czułości w

Czułości, jedzeeeenie i codzienny kociołek - czyli poszpitalnie...

Jesteśmy w domu - mnie i zdrową jak rybka Anitkę wypisano wczoraj z zaleceniem prowadzenia oszczędnego trybu życia . Hehe, tak, z małym dzieckiem i pracującym mężem... Pierwsze, co zrobiłam po powrocie z 3-dobowej głodówki na szpitalnych racjach, to wlazłam do parującej wanny z jajecznicą obok, de

Holy wins... i autobusowo-sklepowe refleksje

W ubiegłym tygodniu dzieciaki z zerówki z zapałem planowały dobór halloweenowych strojów i psikusów, które wcielą w życie, gdy nadejdzie ostatni dzień października. Spokojnie im oznajmiłam, że w mojej obecności w szkole żadnych przebieranek-straszydeł sobie nie życzę, jak i figli z tej konkretnej ok

Już czas...

Dziecię donoszone , torby spakowane, smsy-powiadamiacze zapisane w Roboczych , ciało gotowe do powicia kolejnego Cudu - i czekanie, czekanie, czekanie... Gin orzekł, że prawdopodobnie coś się wydarzy jeszcze przed Walentynkami, bo już jesteśmy na wylocie i tylko patrzeć... Nocą, gdy jakieś przepo

Rybka, Żółwik - mozaika z ulotek. Ździebko o Zosi:

Po opowiastkach o domowych pupilkach wykonaliśmy sobie w szkole mozaikę. Narysowałam i powieliłam dla wszystkich bazę - rybę i żółwia do wyboru - i pocięłam na paseczki marketowe ulotki wreszcie się do czegoś przydały: . Pewnego dnia od 6ej do 7ej rano, zanim dzieci przyszły, obklejałam zwierzątka

Rybka, Żółwik - mozaika z ulotek. Ździebko o Zosi:

Po opowiastkach o domowych pupilkach wykonaliśmy sobie w szkole mozaikę. Narysowałam i powieliłam dla wszystkich bazę - rybę i żółwia do wyboru - i pocięłam na paseczki marketowe ulotki wreszcie się do czegoś przydały: . Pewnego dnia od 6ej do 7ej rano, zanim dzieci przyszły, obklejałam zwierzątka

czapka krasnala

Dobrze zaczął się ten rok. A tamten dobrze zakończył. Wigilię i Święta przeżyłam bardzo mocno, chyba najprawdziwiej od lat. Na choinkę patrzyłam oczami świadomej już wszystkiego Zosi, jej uszami słuchałam kolęd i pastorałek, śpiewałam z nią Gloooolja, glooolja, i jep siep siee boooliii mnieeee

Karolinka, Kuba, Fabian - portrety: część 2, 3 i 4 :

Poniżej kolejna porcja rysunkowych moich dzieci udało mi się trochę dokolorować w piątek dzięki ich błogosławionej cierpliwości i zajmującej konwersacji, którą mnie zabawiały podczas eksploatowania kredek Bambino . Ale najpierw smutna uwaga, frustrująco - przygnębiająca tabula rasa mego pedagogi

Rysowanki-zgadywanki na wakacyjny półmetek

Zdarzenia z szerokiej palety życiowych barw, od pochylenia nad śmiercią Dziadziuś do wiwatów na cześć nowego człowieka Franek Z. 8222 odstawiły 8221 na jakiś czas blogowanie. A dzisiaj przez krótką chwilę zamierzałam nawet trochę się kajać, że tak długo tu nie zaglądałam. Przypomniały mi się

ZIMA...

podkuty, wsuwany, wiązany 8211 to wszystko są 8230   BUTY 2 Trampki, kozaki, klapki, kalosze  - każdy z nich w inną pogodę noszę!   CZAPKA Są na świecie kapelusze, chustki kolorowe, a ja swym wełnianym ciepłem ogrzewam twą głowę. Czy z pomponem, czy we wzorki 8211 cieszę się ogromnie

Troszkę frustracji, czyli... rodzinnie:

  Znalazłam tę ilustrację, tworzoną dla potrzeb oazowo-rekolekcyjnych, przy okazji przeglądania zasobów dysku. Piękny widok i wspaniała realizacja powołania do dobra, dawania, wierności, wspólnego z Bogiem kreowania. Pięknie, tylko że... Kilka ostatnich wieczorów wygląda tak, że po uprzednim zapl

Nasza dobra codzienność

Przez te dwa lata nauczyłem się, że religijność to nie zrywy raz na pół roku i spowiedź od święta, że w życiu nie chodzi o bohaterstwo, dobre życie to sensownie wypełniona codzienność. ze zbioru rozmów Szymona Hołowni - Ludzie na walizkach   Z braku okazji chęci? ze strachu przed karą za n

Kolejna porcja Zosiowego paplania i takie tam

Składam ubranka i podsłuchuję, jak koniki Zosi toczą dialog:  - No dzieńdąbdi, tato.  - Dzieńdąbdi, synku. Co tam?  - Potrzebuję miłości.  - Oooo, utulę cię... -   * * *   Siedzimy w ścisku w Zosinym kąciku książkowym to znaczy JA w ścisku, bo gabaryty już nie te Zosi tam dobrze .  - P

Wrażliwa...

Widzę w Zosi wiele z siebie samej - z dawna i teraz... I cieszę się, chociaż wiem, że oznacza to niemałą porcję kopniaków od życia i od niegodziwych ludzi w przyszłości. Cała ciąża obmodlona była prośbami o Zosine dobre serduszko i wrażliwość, ale także o prowadzenie jej i dodawanie sił na tej drodz

Chryzantemy z pasków papieru i Zosiowe mądrości

Popołudniowa sobotnia drzemka Zosi, tak przez nas wytęskniona czy moi rodzice też tak czekali, aż zasnę? jeszcze na dobre się nie zaawansowała a już została przerwana: dwoma telefonami co prawda opłacało się odebrać, bo to babcia chciała uprzedzić, że niesie pierogi, pieczeń i czekoladę ,

DOROSŁOŚĆ

, Kapturka i Wilka, lecz wczoraj widziałam - ach! słowo wam daję! - jak czapka krasnala zza kwiatka wystaje...  

Mail od Szefa i NadZohanne zamyślenie...

  Wczoraj poleciliśmy Szefowi Maleństwo Przyjaciół - niech Maleństwu przetłumaczy, niech je przekona, że co prawda wspaniałości świata tego dech zapierać będą mu w piersiach i ludzie życzliwi i kochający już przebierają nogami w miejscu w oczekiwaniu na spotkanie Nowego Życia, ale niechaj by jeszcz

Koniec i Początek

  Sms od Szefa na dziś: Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im poszczęścił. 1 Mch 4. 55 Nie wiem, czy uda mi się dostukać tą wiadomość do końca. Zohanek, otumaniony nadmiarem wiosennego powietrza, utknął w letargu na dobre i tylko jełk w poszukiwaniu sm

...zmądrzeję w końcu?! - Za to nie ręczę... Na twarz padając, jeszcze tu ślęczę!...

Za nami dzień po grzywkę wypełniony emocjami, ruchem i dzianiem się ... Litery falują i kręcą bączki, zbieram w sobie wszystkie siły, żeby dokonać wieczornej ablucji i aż nieswojo mi wierzyć w to, że dzień ten już się kończy: Najpierw z MężodłubkoPiromanoDetanem powitaliśmy ranek rekolekcjami na t

Słówko do Świeżych Rodziców, A. i Ł. :

Witajcie, A. i Ł.! :             8230 witajcie w świecie Rodziców. Witajcie w świecie Ziewających, Zajętych, Szczęśliwych, Spełnionych i Wiecznie Zatroskanych Ludzi: . Z westchnieniem nostalgii pomachajcie na pożegnanie nocom w pełni przespanym od zmierzchu do świtu, spontanicznym chwilom unies

Rocznicowo M. i T. i refleksyjnie my

Ślad po uczczeniu trzeciej rocznicy ślubu w rodzinie: ... i ślad po naszym dziś ... Bo było NAPRAWDĘ nasze. To dziś . Wczoraj wieczorem dość już zaawansowanym po sumiennie odklepanej rodzicielskiej dniówce w Piśmie natknęliśmy się na parę słów zachęty z serii brzmiącej jak idźcie i nauczajci

No i się porobiło...

...no i się porobiło! Po moich ostatnich wizytach tutaj - tu i ówdzie poszła fama, że gdy nas poniosło po spacerze z Babcią Dużą Zosią, poniosło nas moralnie nie w tę stronę, co trzeba. O loooosie: Czuję nieodparty przymus zamieszczenia sprostowania: PONIOSŁO NAS NA NOGACH ! PRZEZ PÓŁ MIASTA, A

Urodzaj!

Poranek w łazience. Ja:  - A co za łobuziak grzebie mi w kosmetyczce?? Zosia umykając z tuszem w dłoni :  - Pożicziłam tylko. :-D A ja się znowu wzruszam, bo to kolejny powód do cieszenia się jej małą kobiecością: Taka moja towarzyszka przedlustrzana:   A my jesteśmy po weekendzie pod znak

Pogawędki...

 - Na świecie jest Pan Bóg, wiesz, mamo? Tam jest - wskazuje na krzyż - i w serduszku.  - Wow. Masz rację, jest, ale skąd Ty tyle wiesz?  Zosia wzrusza ramionami i rzecze tonem oczywistym:  - Bo zapamiętałam po prostu. I wraca do zabawy.   ***  - A jak urodzi się dzidziuś, to będzie pił mlecz

A tak poza radościami...

  ...Zosię dopadła angina. Miała okropne temperatury, trzęsła się i paplała trzy po trzy, tuliła się do nas i żaliła się: Jetem choja, do doktoja jedziemy... . Gdy zasypiała w nielicznych momentach, wciąż mocno trzymała mnie za szyję i gdy chciałam się poruszyć, upewniała się, że jestem spała wt

Dobrze w domu być z mamą - i wieczorem i rano...

 - NAJISOWAŁAM LIŚĆ! - oznajmiła Zosia, odkładając ledwo zipiący zielony mazak. Nieźle. Tym liściem i twarzą kota którą pstryknę i zamieszczę niedługo rozpoczynamy etap świadomego, konkretnego, CZYTELNEGO rysunku. Dotąd jak wariatkę cieszyły mnie dokończone okręgi, figury o domkniętych kantach i

O cytrynach?

 - Na pajapet, pjoooooszeeee! - z drzemki wytrąca mnie przymilna prośba Zosi, która bardzo, ale to bardzo chce popatrzeć na ptaki, samochody i dzwony kościelne.  - Nie mogę Cię teraz podnosić, Zosieńko - wymamrotałam najwyraźniej, jak umiałam w tamtym momencie.  - Wiem, masz dzidziuuuusia. Tata mo

Dinozaur z wytłaczanki po jajkach

Dzieje się. No, wiadomo. Korzyści z bycia rodzicem dwudzietnym, w tym rodzicem niemowlęcia, są takie: nuda jest już tylko wspomnieniem, nie trzeba zaprzątać sobie głowy nastawianiem budzika podziwianie wschodu słońca gwarantowane i tak , nie ma czasu ani miejsca w myślach na analizowanie głupot,

Zbyt nieśmiała, by spać

  Zaawansowany wieczór, noc właściwie, cisza subtelnie zakłócana tylko szumem wody w czajniku, przytłumione światło małej lampki, błogo rozprostowane kończyny moje i Zosi przynajmniej teoretycznie .  - Maminko. - wizji brak słychać sam szept stłumiony pieluszką tuloną do buzi.  - Lepiej, żeby

W wieeeelkim skrócie

Szok. Piszę jednak tutaj, a już rozmyślam poważnie o zrezygnowaniu z blogowania. Ale jakoś jeszcze trochę żal. Na neta jest czas, owszem - filmy i programy, rekolekcje i dokumenty słuchane i podglądane jednym okiem podczas codziennej krzątaniny, telefoniczne czytanie blogów i wieści ze świata podcz

O blogu

Czapka Krasnala to: ...skarbnica autorskich wierszydeł, rymowanek, zagadek i myśli  do góry grzywką ... Ilustrowane uśmiechy dla dzieci i nie tylko. Twórczy bałagan rozmaitości - a w tym wszystkim: żona, mama, nauczycielka, miłośniczka dziecięcych dialogów, rysunko- i wierszydłoholiczka oraz

Orbitując wokół jaj...

  ...a ja wolę moją Mamę, co ma grzywkę nie od dziś: Kiedy Mama chatkę sprząta, to mnie strzeże złoty miś! No tak. Mama chatkę sprząta, wojaże po Łodzi już za nami, duma Mamę rozpiera i wydyma nadwątlałą pozimową pierś - Zosia zachowała się podczas wyprawy jak prawdziwy wagabunda, nie ma co.

Ciąża - pudełko z niespodziankami...

 W ramach retrospekcji i wspominkowych powrotów do tego, co najświętsze i największe - wierszydło, do którego zainspirował mnie pewien wątek na forum w www.blogimam.pl :   Ciąża - pudełko z niespodziankami: najpierw jest teścik z dwiema kreskami, niedowierzanie, radości, lęki: rośnie już w Tob

KAŻDE dziecko może nauczyć się spać!!! :-D

Powyżej: niedzielnospacerowe odkrycie po wstąpieniu do Empiku był to weekend całkowicie bezdzietny, weekend raz na sto lat - Zosia u babci i dziadka - a my odurzeni samnasamem i bezczasem, i niespiesznością, i bezcelowością, i pogodą, i defiladą orkiestr dętych, i pokazem bielizny, i filmem, i dłu

Ślad po wakacjach i Krzysiowe pochylenie nad egzystencją...

 Owoce mojego zapału do laminowania ostatnimi czasy uaktywnionego plansze i obrazki z rzepami do wielokrotnego wykorzystania dzieci przyporządkowują ilustracje wg skojarzeń - pasuje nie pasuje znak zapytania pozwala mi na rozwinięcie tematu - Co jeszcze kojarzy się Wam z wakacjami rokiem szkolny

Dom pachnący chlebem... i zakalcem?

Marzę o domu pachnącycm chlebem - prawdziwym, zdrowym, pysznym, parującym, przykrytym lnianą ściereczką... Chlebowy bezpieczny ciepły dom dla Męża i Zosieńki. I będę miała, będę, będę! - wierzę w to, czyniąc uparte szturmy na piekarnik - o ile przestanę mylić 175 stopni z siedemdziesięcioma pięcioma

Z czubem na wierzchu

Moszcząc wygodnie swe cielsko na wyściełanym klikaniolubnym kuchennym krześle, dokonuję wizualnej prezentacji najświeższego dorobku mojego życia - mojej Rodzinki Sina, Zonia w Z Siny ramion zwisie , DetankoMajsterkoRozkręcacz oraz... no, chmurki: . Poniższe rękodzieło to nieco sfałszowana stop-k

DzieńMatkowe wzruszenia, czyli... o tym, jak Mała Zosia Dużą Zosię do spisku wciagnęła:

Mało kto może pochwalić się Swoją Pierwsza Kartką Na Dzień Matki od pięciomiesięcznego Skarba. A ja od wczoraj już mogę - dzięki niezaprzeczalnym talentom i kreatywności Babci Dużej Zosi i Zosi Małej, a także dzięki ich zdolnościom telepatycznego porozumienia między sobą. Na zdjeciu powyżej - kart

Zabawki: zagadki wierszowano-rysunkowe

Wklejanki rysunkowej ciąg dalszy... Jakie zabawki kryją się w zagadkach? Odszukaj odpowiedzi do zagadek na ilustracji i wpisz w kółeczko przy obrazku odpowiedni numerek. Powodzenia! 1. Malutkie okienka, małe firaneczki  - idealne miejsce dla mojej laleczki!     2. Czekasz czasem chwilę w dzie

SiEEEEE zrobiło romantycznie jakoś.

Ilekroć zamierzam rozprawić się ze stosem brudnych naczyń i z rozdzierającą duszę tęsknotą zerkam w stronę świeżej, pyszniutkiej, nowo upolowanej książki, przypomina mi się Chata Williama P. Younga i wrośnięty we mnie już chyba na dobre opis Boga-Kobiety, okazującego miłość zmywaniem naczyń właś

Dlaczego tak trudno jest dzisiaj z ciążami? A why ma być łatwo?? Rozważcie to sami...

A propos ciążowych przykrych przejść bliskich mi ludzi w ostatnim czasie - fragment listu, który dzisiaj pisałam do... No, do Nich: Dedykuję Wszystkim, których ust i myśli uparcie trzyma się pytanie: Dlaczego nam tak trudno??... :   ... nawet kobietka mająca największe fory u Szefa, Matka Jeg

Plastelinowych wariacji ce - de :

Przed udaniem się na wypasione stołówkowe śniadanie kazałam dzieciom wyjąć z szafek plastelinę i położyć ją na swoich stolikach. Po śniadaniu WSZYSCY mieli plastelinę tam, gdzie trzeba, tylko oczywiście nie Kuba.  - A co ty robiłeś, gdy mówiłam dzieciom o plastelinie? - zagaduję nurkującego w czelu

Wreeeeszcie znowu i powrót i znów :

 - Fajna ta sala. Tylko tak się zastanawiam, jak do nas trafi Święty Mikołaj, skoro tu nie widzę ani jednego komina...   - Proszę paniiiiiii, niech pani powie coś KACPEROWI!  - Proszę pani... - konspiracyjny szept Dawida dopada mnie podczas popołudniowej partyjki w Grzybobranie . - A mi się ONA

Moja fizjonomia - plus parę żywciowych refleksji...

  Wiele rzeczy można robić w zerówce: kolorować, śpiewać, tańczyć, grać, bawić się, słuchać baśni i wymyślać je, wierzyć w uśmiechnięte słońce i takie tam: ...oraz rysować portret pani w tym przypadku mój, z jakże wiernym uchwyceniem parishiltonowego spojrzenia, hihi . Zatem TAK wyglądam według

Wróżka kwiatowa

A gdy królowie szaleją z radości, mają w zwyczaju wydawać uczty. Nie inaczej było i tym razem. Zaprosili babcie, dziadków, ciocie, stryjków oraz wszystkich, których zaprosić należało - łącznie z wróżkami bo to były takie czasy, że królowie jeszcze we wróżki wierzyli i starali się żyć z nimi w przy

Z cyklu: Modlitwy Zosi - cyrkowo

Zosia wróciła z cyrku. Emocje sięgają zenitu!  - Były tygjysy taaaakie ogjoooomne! - grzmiący głos i gestykulacja. - I foczka była.  - I koniki takie majutkie... - piszczy i pokazuje paluszkami, jak małe kucyki nawet na jednym jeździła . - I foczka też.  - I kogut był - taaaaaki śmieszny! - zgi

Pogawędek ciąg dalszy

Po południowej drzemce Zosia przydreptuje do mnie, opiera łokcie na fotelu i przygląda się.  - Co tam, Zosiu? Chcesz pooglądać ze mną film?  - Nie. Wolę patrzeć na Ciebie. ...   ***  - Pamiętasz, jak Saba pies cioci Mimi - przyp. J. Sz. szczekała, a ja się bałam i płakałam? Nie trzeba płakać

Boskie puzzle

  Sielankowy poranek w niebieskim pokoju. Porządkuję zawartość szafy córki. Zosia grzebie w swojej szufladzie ze skarbami czytaj: w składowisku wszelkich małych przedmiotów, które zgubiły swoją parę nie są od kompletu nie mają jakiejś części nie znalazły innego miejsca itp. . Wyjmuje puzzelek z g

Wierszyki na masażyki - Jedzie rowerek

   - Kosi-kosi łapci, jedziemy do babci...  - Bu.  - Dlaczego Bu. ?  - No bo ile razy można kosić te łapci i kosić, i ciągle śmiać się z tego samego? - lekki półuśmiech politowania na twarzy Zosi wyraźnie sugeruje, że właśnie takie zdanie na temat wciąż powtarzanej zabawy wyraziłaby, gdyby już

Deszczochmurnego marazmu owoce:

Deszczochmury oraz mokradłowy marazm wprawiły mnie i Detana w nastrój co najmniej nieprzychylny wysublimowanym konwersacjom... Zastanawiając się, jak takie nasze burmuszenie wyglądałoby z perspektywy Zohanka na weryfikację muszę poczekać jeszcze kilka lat: , spożytkowałam makulaturowy papier na

Płciowych dyskryminacji c. d. i wiatry niszczycielskie

...a jednak dobrze czułam! Właściwym tropem idę... Ledwo wyżaliłam się na system szkolny, a już za chwil parę natknęłam się na słowa, w które Ayelet Waldman ubrała moje własne myśli  kontrowersyjne momentami to, ech, kontrowersyjne, ale i tu zdarzają się perełki warte przemyślenia : Co więcej, ca

Zachowanie w grupie - obrazkowo...

Pomoce dydaktyczno-różne sklecone naprędce okazują się najbardziej skuteczne i w najwięcej obradzają owoców. Te rysunki wykonywałam na gorąco, niemal w trakcie interweniowania w to i owo. Dzieciaki ustalają sobie sposób zmagania się ze szkolną codziennością w oparciu o cztery kategorie które poddaw

Chłopięce nad mym smutnym losem pochylenie

 - Dzień dobry pani! - dziarski okrzyk energicznego młodzieńca powitał mnie tuż po tym, jak zdołałam wytaszczyć przed blok siebie i wózek z Zosią. Kilkuletni ów młodzieniec wraz z drugim, jeszcze mniej kilkuletnim, strzelali gole pod parterowe okna.  - Dzień dobry - odpowiedziałam z uśmiechem i dum

Jestem chyba...

Żyję i jestem, i oddycham, i piszę w myślach i w planach już ze dwieście notatek... Ale wychodzi na to, że bardziej zajmuje mnie ostatnio samo życie, niż pisanie o nim. Zresztą o wszystkim pisać jest niebezpiecznie i niezręcznie. Magiczna bliskość i emocje towarzyszące macierzyństwu i tak nie dają s

Obrazkowo, Zosiowo i zerówkowo

Zosia była już dużą dziewczynką...   Aż pewnego dnia...   Po zabawach, pouczających dialogach, wspólnych porządkach i umyciu kilkunastu par rączek, Zosia na czele zerówkowiczów pomaszerowała na stołówkę. A tam - szaleństwo! Natomiast podczas poobiedniego relaksu na dywanie... Z nadmiaru w

Dom - zapałki na w plastelinie

  Powyżej: praca plastyczna podsumowująca tematy o domu i rodzinie. Tu tylko mój ubogi i klecony chybcikiem wzór, bo arcydzieł dzieciaków nie zdążyłam sfotografować, zanim zeszły z wystawy. Będę miała teraz więcej czasu na wstawianie pomysłów tego typu, wreszcie może posegreguję zdjęcia, bo mam

Dobrze w domu być z mamą... Instrumentarium Orffa

Bawimy się. Analizując muzyczne zasoby pokoiku przy okazji. Ja:  - To jest tamburyn. A to flet. A to... e... zapomniałam, musiałabym sprawdzić w Internecie. Zosia, 2 lata i 3 miesiące mając wtedy:  - Nie ma kompika. Nie ma kompika mamusi. Tup, tup, tup! po mieszkaniu. Wraca, dźwigając netbook i

Mój cukierkowy wpis, a co

Zosia budzi się ostatnio razem z jaskółkami nad kuchnią. Skończyło się wylegiwanie do godziny 9ej, ku zdumieniu znajomych rodziców. Nie pomagają nawet grube, ciemne, niemal grobowcowe zasłony Dzisiaj też zerwała się o piątej, przydreptała do nas i udało jej się zwerbować Tatusia do wspólnego nie-

Moja baśń wiersz feministyczny

A gdybym dzisiaj miała sen ja morze palma rybi ogon muszla we włosach fala tnie szumem kojącym ciszę błogą   Podałabym w niepewną toń w odmęt wzburzonych nagle wód siebie i ogon włosy dłoń ratując Go Ja Jego Cud   Z wdzięczności by mnie cały dzień i całą noc i dwa dni jeszcze   aż pa

The end?

    Łatwiej mi skakać po cudzych blogach, niż zaglądać do siebie z regularną porcją wpisów. Podczytywanie i podglądanie innych światów pomiędzy ślizgiem do szkoły i ze szkoły, odkurzaniem, gotowaniem i szlifowaniem ciekawszych aspektów kobiecej codzienności zaowocowało przynajmniej tą refleksją,

Życie.

Czy ktoś wierzy mi, czy wierzyć wcale mi nie chcecie - Żadne dzieci nie są bardziej kochane na świecie: Od Zosieńki, co się ślini, śmieje się i płacze Od rodzeństwa jej, co kiedyś w Niebie je zobaczę Od tych maleństw, co urodzić nam się zechcą jeszcze nie ma ich tu, a ja w sercu miłości nie

Z cyklu: Rymy prenatalne - co to było za czekanie...

Poemat Siny na finiszu z 19 grudnia 2010 r. godz. 20:42   Wstydź się, w łonie moim dziecię, Że tak matkę długo gnieciesz! Grzebiesz w kiszkach i w wątrobie, Kopiesz w żebra, w nerki obie, Sikasz we mnie czasu tyle 8230 Zwać mnie będą SinoSzczylem! Nie czyń tłustej ze mnie krówki Wys

czapka krasnala

Wszyscy Święci   Dziś idziemy z wizytą uroczyści, przejęci  - nie do cioci na obiad. Dziś witają nas Święci.   Tam, gdzie ścieżka z ławeczką niepozorna i kręta, pierwsza z naszych znajomych niepozorna, a Święta:   Czyjaś dobra mamusia, może Maria lub Frania - Specjalistka od Zupek,

Kombinuję: Jesienne drzewo albo Park w jesiennej szacie

Kartka A4 z banalnie prostymi markerowymi konturami drzewa niby-pień i niby-gałęzie :   Plastelina w jesiennych kolorach - i do zabawy: Wyklejanie usprawnianie małej motoryki i przygotowanie do nauki pisania przy okazji - poniżej wersja dla kreatywnych nie miałam brązowej plasteliny, heh :

Całodobowy Dzień Matki

  Dzień Matki niedługo, w przedszkolach pewnie wytwórnie prezentów i laurek funkcjonują pełną parą ech, przedszkole - tęsknię za przedszkolankobyciem... , a ja mam swój prywatny Dzień Mamy 24 HA na dobę: NARESZCIE. Za nami napompowane relacje z książęcego ślubu parada kapelutków na głowach sza

Festina lente...

  Widok Zosi śpiącej ze smoczkiem balansującym na granicy jej półuśmiechu rozczula mnie i napawa dumą tak, jakby nigdy wcześniej w historii ludzkości nikomu nigdzie nie zdarzyło się patrzeć na śpiące niemowlę i tylko ja jestem tym wybrańcem wszechczasów: Noooo ale przecież TEN półuśmiech jest tak

Mućki mleka nie dają

Podwieczorek. Banany i mleko. Święta chwila skupienia i ciszy przy stolikach względnie mlaskania .  - Mućki mleka nie dają. - Krzysio. Mućki, czyli krowy.  - ? - dziwię się słusznie.  - Tylko ich cycki. Cycki - organ krowy. - no tak, to ma sens.  - Ale gdyby nie było krowy, to i samych cycków

...boCek...

Stołówka. Śniadanie. Serwuję kanapki z serkiem.  - A  z eberka będą? - dopytuje Krzysztof.  - Dziś, niestety, nie. - odpowiadam i odchodzę do następnego stolika. Nie na tyle jednak daleko, by nie słyszeć konwersacji między Krzysiem a Dawidem.  - A co to są te z eberka? - pyta Dawid. Krzysio wyja

Z nieodłącznym spokojem w niepokoju bieżącym

  Jestem. Z teczką wierszyków i przemyśleń, z poupychanymi na półkach segregatorami pełnymi rysunków i szkiców, z głową pełną pomysłów i niepewną najbliższych dni. Z rozgrzanym skanerem i listą spraw do uporządkowania. Z kredkami Bambino zmieszanymi ze świecówkami Zosi. Z zadumaniem się nad kró

Chłopiec?

  Pewna mama - Cyganka - przyszła, by odebrać swojego synka ze szkoły. Witamy się, wymieniamy uprzejmości i uśmiechy. Patrzy na mnie badawczo.  - Chłopak będzie. - stwierdza.  - Ha! Po czym pani to poznaje? Ja sama jeszcze nie wiem! Zatacza ręką półokrąg, jakby rysowała mój szaleńczo ostatnio

Na wzmocnienie

Pewnego kwietniowego, zaawansowanego już wieczoru Zosia uparcie nie chciała zasnąć. Wreszcie skapitulowałam byłyśmy same, tatuś na nocnej zmianie i wypuściłam ją na wolność Stosowała sztuczki werbalne typu: Boli Zosieńkeeee, mamoooo! - udawała, że coś jej jest, żebym zaglądała do niej i uczest

Tata :

Dzisiejszy poranek. Mms: zdjęcie przedstawiające męskie dłonie ułożone na kształt serca, otulające drobniutkie stópki. I tekst przytoczony za zgodą Autora :   Witaj, Kochanie. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Mamy. Chciałbym Ci podziękować za Twoje serce i małe stópki biegające po domu. Myśl

Kolorowanka z zadaniami - Jesień

Dziadkowie porwali nam Pierworodną na weekend, Jacek właśnie zaczął labę od pracy, mieszkanie czyste i ogarnięte, my zrelaksowani, a za oknem tak złoto i słonecznie, że aż kusi, by się wymknąć i szaleć w liściach! Randka w parku w planach, tymczasem ku czci ostatnich tak magicznych jesiennych dni -

Trwam

  Jestem. Podczytuję. Przeżywam, komentuję rzadko i nie z bloga. Już myślałam, że mnie stąd wywalili... jacyś wirtualni oni , hihi. Ale niespodzianka: Zosia ma dwa i prawie pół roku, jej tata jest jeszcze bliżej nas, niż był ja pracuję, piszę tubylczo , ilustruję pewne coś , co OBY ujr

Obudź się!

Jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie przydarzają się rodzicom, jest możliwość słuchania modlitw swoich dzieci. Dzieci, kiedy są małe, nie modlą się na pokaz, co robią niekiedy dorośli. Nie używają modlitewnego języka, który ma się bardziej podobać samym słuchającym niż Bogu. Todd Burpo Niebo

Zerówkowa Kaczka - Dziwaczka kolaż, misz-masz...

  Ja i garstka popołudniowych dzieci nareszcie znaleźliśmy czas, żeby dokończyć nasze brzechwowe dzieło: Powyżej: efekt nawiązania zażyłej przyjaźni ze sklepem pasmanteryjnym, pociętymi na strzępy piżamami i szalami, pastelami ekploatowanymi do czerwoności, na bazie nieśmiertelnego markera i

Trochę wiosny zimą kolorowanki i o cudzie słówko

  Popołudnie z literaturą. Czytam, tradycyjnie już poobiednią porą:  - ...i wtedy nagle stał się cud! Kto wie, co to właściwie jest cud?  Niezawodna ręka w górze. Krzysio.  - Cud jest wtedy, gdy jest sobie babeczka, znika babeczka i znowu pojawia się babeczka. Nieprzeciętna interpretacja, t

Ewelinkowy wierszyk urodzinowy

Olejcie chmurzyska, co straszą deszczowo, a wiatr niech się wypcha dziś sianem: Wokoło radośnie, cieplutko, różowo  - Urodzin to Twych świętowanie! Od Szyszek Dwóch Dużych i Szyszki Malutkiej stos życzeń mknie dziś rozpędzony: miej tylko kłopotki nieważne i krótkie, chwil dobrych - codziennie dwie

Oddam cukierka w dobre ręce - nad Wielkim Postem pochylenie...

Zapraszam po garść myśli na http: www.pulawy-swrodziny.kuria.lublin.pl ?pokaztekst wydarzenia amp wiecej 32 Tymczasem - sam wiersz:   * * * Zamienię deser na grosz dla biednych, Na pacierz 8211 grę na konsoli Pójście do pubu 8211 na czas dla krewnych, Pośpiech 8211 na życie powoli

Recepta na maluszka

  Dwie porcje Miłości - dla płodności Wierności i zaufania  - całą miarkę do prania Wspólnych paciorków  co wieczorku. Czułości kilka okruszków  - na dobro w serduszku. Uśmiechów garsteczka - na mądre usteczka.   Otwartości pęczki całe na różowe ciałko małe. Szczypta cmoknięć w mamy brzus

BEZDOMNY PIES

  Ty Mamusię masz, Tatusia I w pokoju własny kąt. Ja do mamy i do domu Bardzo mam daleko stąd 8230   Ty masz ciepłe rękawiczki, Czapkę, szalik, buty dwa, A ja chciałbym budy skrawek, Co schronienie w mrozy da 8230   Ty zajadasz się ciastkami, Pijesz mleko, grzanki jesz, A mnie, tak

Wypatrując poranka... i imienin Zohanka! :-

Niedługo po narodzinach Zoni wpadł nam do sklepowego koszyka taki zeszyt i już nie chciał wypaść nie wiedzieliśmy, po co nam on, ale wpadł i już :   Dzisiaj już wiadomo, po co : Co roku w maju i w grudniu jako ślad imieninowo-urodzinowy  Zosia znajdzie w nim parę miłych słów i rysunków specjal

I chleba naszego powszedniego... i wszystkiego innego

Przeglądam telefon, odgrzebuję dawniejsze notki o Zosi. Ta z maja tego roku: Prasujemy każda swoim żelazkiem . Zosia rzuca swoje. Ja: - Żelazko trzeba szanować. A jakby się zepsuło, to kto nam kupi nowe? Nie mamy pieniążków na nowe, kto nam da? Zosia marszczy brwi, zerka na ścianę, potem na mni

Dziecko - sms :

Leżę i rzężę. Przyniosłam dzisiaj ze szkoły gulę w gardle, mgłę w oczach i jakąś przetaczającą się kulkę w tyle głowy. Aha, no i paraliż mięśniowy, niemal.  - Zosiu, idź powiedz tatusiowi, że mamusia go bardzo kocha.  - Dobrze. ... W oddali:  - Tatinkuuuu, mama mnie bardzo pokochała, wiesz?  -

Czyja jest Zosia?

Zosia ułożyła domino z księżniczkami z bajek. Powiedziałam jej, że brawo i że jest moim ukochanym puzelkiem.  - Nie JETEM puzelkiem! - zaprotestowała. - JETEM DZIETKIEM dzieckiem TATUNIA! Moje starania od zosinego niemowlęctwa, by tatuś był czczony i uwielbiany, i absolutnie najlepszy, wydają ow

Jesienne drzewo - plastelina i tekturki od rajstop:

  To praca z początku roku szkolnego. Łatwo narysować markerem na tekturkach z opakowań po rajstopach co tak luzem są wkładane do usztywnienia kontury pnia z dziuplą i gałęzie, a potem pozwolić dzieciom działać:   A oto konkrety - jak zawsze zaskakujące owoce dowolnej interpretacji tematu :

Wieczorna wyliczanka

Cisza za oknem, jaskółki śpią, Zosia się wtula w mamusię swą. Tatuś wykąpał, pobłogosławił, jutro się znowu z Zosią pobawi.   Za mamę, tatę, wesoły gwar, za spokojnego dzieciństwa czar, za przytulankę, za słodki dżem Zosia dziękuje Tobie przed snem.   Za psy i koty, za mrówek rój, w fonta

Moje rysowanki do NIE MOJEJ rymowanki : - Z. Janczarski Naprawiamy misia :

    Kto misiowi urwał ucho? No kto pytam? Cicho 8230 głucho 8230 Nikt się jakoś nie przyznaje 8230       Może jechał miś tramwajem,     Może upadł biegnąc z górki,     Może go dziobały kurki,       Może Azor go tarmosił 8230 u rwał ucho 8230 nie przeprosił.   Igła

PORTRET MAMY

  Czy ten portret zacząć mam Jasną smużką włosów?   Czy kredkami odmalować Ciepłą barwę głosu?   Czy pędzelkiem delikatne Bielusieńskie dłonie 8230   Czy kropelki światła w oczach W których niebo tonie? 8230   Miękkie usta, co całują Zawsze na dobranoc 8230   Małe serce na papie

BAŁWANEK bałwanka

Uśmiecha się ciepło Ustami z węgielków Do sióstr swych 8211 śnieżynek I braci 8211 sopelków.   Choć zimno, nie kaszle Nie kicha, choć mróz Radosny, że śniegi Okryły świat już.   Brzuch wielki, okrągły, Choć przecież nic nie je -        i stoi, i patrzy, i ciągle się śmieje!  

KRÓLEWNA I MOTYLEK

Patrz! Królewna łąką bieży 8230 -        Nudno samej siedzieć w wieży, Splatać i rozplatać włosy, Gdy tu 8211 ptaki, słońce, wrzosy!   Ileż czekam dni, nie zliczę, Na rumaka z Królewiczem 8230 Zwiałam z zamku więc na chwilkę, By pobawić się z motylkiem.    Z ukwieconej, ślicznej łą

BURAK

Zwykły jestem lub cukrowy, Brudzę sokiem Cię różowym, Za kuzynkę mam ja rzepę, Zjedz mnie 8211 zyskasz wielką krzepę! Rosnę w polu 8211 każdy wie. Kto ja jestem? Wiesz czy nie?   ...to jedna z zagadek, które wymyślałam podczas egzaminu na studia pedagogiczne: Dali nieźle do myślenia, b

ZAPROSZENIE

  Dzisiaj wielkie wydarzenie! W tej tu sali, na tej scenie Rzecz wydarzy się ciekawa -        chichot będzie i zabawa!   Dla Was jest to zaproszenie Na przecudne przedstawienie! Przyjdźcie wszyscy, moi mili, Dla przeżycia miłej chwili, Dla przyjaźni i radości  - witam, witam Drogich Gośc

Kot Kiwi i co z tego wynikło

Stwór, który wyłonił się na kartce za sprawą najulubieńszych olejnych pasteli, został w zerówce natychmiast okrzyknięty Kotem Kiwi - ze względu na wyraziście owocowe spojrzenie. Tak jakoś samo wyszło:   Kubę zaś zainspirował do wykreowania czegoś na kształt KotoLwa i - co najlepsze - wręczenia

Z cyklu: Modlitwy Zosi

Końcówka porannej modlitwy Zosi i Jacka tym razem tylko podsłuchuję uwielbiam to : J.: - ...za co jeszcze podziękujemy? Z.: - Za Hejoł Kiti. J.: - I za kogo się pomodlimy? Z.zdziwiona wszak zapewniła już błogosławieństwo ulubionej przytulance : - ? J. podpowiada: - Za mamę? Z.: - MOŻNA TA

Znalezione blogi:

CzaPka KrasNaLa (justyna.szychowska)
Rysunkowa skarbnica autorskich wierszydeł, rymowanek, zagadek i myśli do góry grzywką ... A czasem

Miejsca:

Wrocław (8)
Warta (5)
Warszawa (5)
Kraków (5)
Góra (4)
Pawłów (3)
Gdańsk (3)
Łask (2)
Wilków (2)

Firmy:

RUCH (12)
DIALOG (9)
Coca-Cola (4)
SAP (3)
Vistula (1)
Tesco (1)
TUI (1)
Mattel (1)
MIT (1)