Wszystko o:

belfast

belfast

siedziba Queen's University
Belfast (irl. Béal Feirste) - stolica, a zarazem największe miasto Irlandii Północnej. Greater Belfast jest podzielony pomiędzy dwa hrabstwa - Antrim i Down, lecz sam Belfast przynależy w całości do County Antrim.

... czytaj więcej o belfast na pl.wikipedia.org

Belfast

Belfast- stolica i miasto Irlandii Polnocnej, Nalezy do hrabstwa Antrim. Dzisiaj zamieszkuje okolo 350 tysWzmiankowany juz we wczesnym sredniowieczu. Prawa miejskie otrzymal w 1613r. Od XVII w. nastapil masowy naplyw protestanckich Szkotow. Od poczatku lat 60-tych XXw. teren ostrych starc

BELFAST 4 DNI PRZED ŚWIĘTEM

     Powinno w tym kraju byc jakieś obowiązkowe naświetlanie, aby zrekompensowac brak słońca. Wczoraj był pierwszy ładny dzień od paru tygodni, a już teraz wygląda jakby zaraz miało lunąc.    Kurczę piszę o pogodzie ...: jak stara Ciotka-Klotka...    Już za trzy dni jedziemy z Bolem na dużą wyspę

Belfast Celtic

Old Firm Debry w Glasgow to rzecz znana, podobnie jak tło tej rywalizacji. Mało kto wie jednak, że Belfast również miał takie derby. To przecież niemal ten sam kontekst społeczny i polityczny. Przez długie lata stronę katolicką reprezentował tam, jak w Glasgow, Celtic, protestancką przede wszystkim

Belfast - better believe

, ktora strona ulicy idziesz...to moze byc wazna decyzja zyciowa... Z czym Panstwu skojarzuy sie Belfast, jaka bedzie pierwsza mysl? Jestem przeknany ze najczestsza odpowiedza bedzie IRA, konflikt wyznaniowy i zamachy bombowe. Pewnie tak. To nic, ze zawieszenie broni przez IRA nie zazegnalo kryzysu, moze

Belfast murem podzielony

Miasto Belfast wciąż kojarzy się z podziałami: katolicy - protestanci, irlandzcy nacjonaliści kontra probrytyjscy unioniści, walka - chwilowy pokój, ataki bombowe - protesty obrońców praw człowieka, prawa - lewa strona... Nikt już prawie nie pamięta, że to tutaj właśnie zbudowano w 1912 roku

belfast - the beginning

, niz zdolalibysmy zarobic. wybor wiec padl na belfast. miasto okazalo sie bo z mojej poprzedniej bytnosci tutaj niewiele pamietam bardzo ladne i jeszcze ciekawsze. oczywiscie pierwsze, z czym kojarzy sie belfast to ciagle i czesto krwawe zamieszki miedzy republikanami irlandczykami i unionistami

Belfast

Półka z piwami regionalnymi w pewnym dyskoncie może nie jest wypełniona szerokim bukietem przeróżnych alkoholi, ale na początkujących smakoszach robi wrażenie. Przebierając pośród około dwudziestu, trzydziestu produktów natknąłem się na trunek o nazwie 8222 Belfast 8221 . Cechował go przede

Belfast

.  Wyskoczylam na Promenade w pizamie i trzasnelam kilka zdjec. Lamerstwo pewnie, ale co tam.  To dla mnie.  No, a teraz Belfast.  Dzis promocja biletow, wiec zabukuje i chyba za 2 weekendy polece.  A co.  Pono piknie, wiec niechze popatrze na to piekno. Hotel juz znalazlam, teraz tylko sie cieszyc.  W dupie

Belfast

Belfast zajebisty. Czas tez dobry na myslenie, a dodac trzeba, ze pod sufitem mi sie gotowalo. Samolocik taki malutki, ze nie mial ani wc ani osobnej kabiny pilotow. Mial za to propelery dwa smigla po bokach.  Lecialam juz kiedys taki cudem to chyba jakis ATR , wtedy bylam na solidnym kacu

Belfast, Belfast, Belfast

Artist: Boney M. Song Title: Belfast Album Lyrics: Magic Of Belfast Belfast Belfast Got to have a believin Got to have a believin Got to have a believin All the people Cause the people are leavin When the people believin When the people believin When the people believin All the children

Security high as Prince William and Kate in Belfast

Northern Ireland took Kate Middleton to their hearts on Tuesday when Prince William flew in to show off his bride-to-be amid the tightest security. Cheering crowds hundreds-strong greeted the young couple in Belfast and Hillsborough, Co Down during a day-long series of engagements carried out with

samuel johnston belfast

1053 1072 1081 1090 1080 1073 1072 1085 1082 1082 1086 1090 1086 1088 1099 1081 1086 1092 1086 1088 1084 1083 1103 1077 1090 1082 1088 1077 1076 1080 1090 1073 1077 1079 1087 1086 1088 1091 1095 1080 1090 1077

POMYLIŁAM EPOKI

Tak wygląda Centrum Belfastu w zapadającym zmierzchu. Zdjęcie robione z objazdowego diabelskiego młyna, który ustawiono pod City Hall em, dlatego średniej jakości.   Tak wyglądał Belfast tuż przed rozpoczęciem Świątecznego Horroru.   Teraz ilośc ludzi na ulicach jest jakieś 50 razy większa

LATO?

quot powera quot , tego odczuwania zmian pór roku, zapachu wiosny i jesieni. Jakoś Belfast trzyma mnie na jednym poziomie aktywności wiosenno-jesiennej, bez otępienia zimowego, ale też bez przebudzenia latem. Wiszę tak w jakimś zawieszeniu. Nawet bloga nie chce mi sie pisać.     Wczoraj beznadziejna

Zobaczyc Świat:

Odkryliśmy z Bolem radośc oglądania świata przez kamery internetowe. A że Belfast jest jednym z najbardziej okamerowanych miast świata oglądaliśmy sobie wczoraj naszą ulicę wraz ze szczegółami. Bolo oderwał się od komputera pognał na yard czyli mały placyk z tyłu domu jakieś 2x3 m i gapi się

belfast updates

przez tysieczne problemy z redagowaniem tego bloga, jestem sporo do tylu z nowinami. zaczelam nowa prace w pubie barze klubie nocnym. wszystko zaczelo sie od tego, ze jeszcze przed wyjazdem wymienilam kilka mejli z mickim z hospitality club, ktory tam wlasnie pracuje. w zeszlym tygodniu odezwal sie

.

Ja to chyba siebie nie lubię... No tak, doszłam do takiego wniosku, w sumie smutnego, jak postanowiłam zabrac się za siebie i zrzucic jakies dwa kilo, bo mi się ciasno w spodniach zrobiło jakoś, a na wymianę całej garderoby to mnie nie stac. Tak, to bym olała, no ale wydatki byłyby spore. No i,

ŻALE I FILOZOFIA DLA UBOGICH

   Jedyny znajomy w pracy, z którym rozmawiam i który podziela moje wrażenia, co do atmosfery i ludzi, nie wytrzymał i złożył wypowiedzenie. Zostawił mnie samą na placu boju. Teraz to już w ogóle nie będę się miała do kogo odezwac.    Czarę jego goryczy przelało ostatnie zdarzenie. A może i przedos

PONURAK

  Mam ponury nastrój. Dziś wolne. Dziwne mam wolne, a nawet nie wiem z jakiego powodu i co to za święto, a na tyle jestem ponura i naburmuszona, że nawet nie chce mi się dowiedzieć. Ech co ja piszę, pewnie nawet jakby był ktoś gotowy mi powiedzieć, to bym zatkała uszy i tupnęła wściekle dwa razy

Actual call centre conversations

1 Customer C : I ve been ringing 08002100 for two days and can t get through to enquiries, can you help? Operator O : Where did you get the number from, sir? C: It was on the door to Travel Centre. O: Sir, they are our opening hours. 2. Samsung Electronics: C: Can you give me the telephone numbe

Belfast- Got to have a believin

Zdanie zawarte w tytule- zaczerpnięte, jak nietrudno się domyślić  z kultowej pionenki Boney M, zawiera dwa kluczowe słowa, potrzebne nam do interpretacji tekstu przypomina się szkoła? : Belfast oraz Believe. Pozornie niewiele mająca wspólnego z polską piłką stolica Irlandii Północnej i ichniejszy

belfast - post scriptum

o to jeszcze kilka uwag dotyczących naszego życia w belfaście. jako że z maćkiem możemy godzinami gadać o jedzeniu, większość naszych obserwacji dotyczyła właśnie jedzenia. anglicy słyną z paskudnej kuchni i paskudnych nawyków żywieniowych. gdzieś przeczytałam, że nowoczesna kuchnia angielska zmieni

I DOBRZE....

. Samotny spacer jest dziś najprzyjemniejszy. Moje zmysły-poddani wykonują wielką i piękną pracę dla mnie. Park z parlamentem Rzeka Lagan , za nią znajduje się centrum Belfastu Ostatni odcinek rzeki Lagan. Zupełnie nie czuję, ze Belfast to miasto portowe... Syrenka. Czy każde europejskie państwo ma swoją

SAMOTNA SOBOTA

Wysłałam już 10 aplikacji..ufff. Jakoś po ilości czasu spędzonego przed kompem, wysyłaniu aplikacji, wypełnianiu, gdzie trzeba, formularzy to wydaje mi się, że powinno tych aplikacji byc już z pięcdziesiąt. A tu z zaskoczeniem odkrywam, że jest tylko dziesięc. Jakoś z bezpiecznej perspektywy os

NIEUDANA PRÓBA NADROBIENIA PISANIA..

  Nie mam nawet chwili czasu aby pouzupełniac bloga. Tyle rzeczy się zdarzyło i jakoś uciekło a ja ani literki nie napisałam.   Mielismy z Bolem mini kryzys w naszym związku. W sumie myślę, że daliśmy radę i teraz będzie lepiej. Tylko trudno mi mu wytłumaczyc, że częściowo cała ta nasza sytuacja, o

I ZNÓW MIGAWKI Z ANGLII DO ZNUDZENIA 3

   Najpierw zostałam oskarżona o terroryzm a później wyśmiana za swój wiek....    Działo się to wszystko jeszcze w mojej wycieczce do Anglii.    A było tak:    Na lotnisku, nic nie świadomi, zostaliśmy posądzeni o próbę wniesienia broni na pokład samolotu. Bo Bolo w swoim geniuszu prezent dla synka

MYŚLENIE MAGICZNE

  Fascynuje mnie zawsze na nowo sposób, w jaki działa ludzka moja uwaga, jej selektywnośc, ludzki mój sposób myślenia. Jak pięknie umysł broni nas samych przed nadmierną ilością informacji, ale co ważniejsze przed informacjami sprzecznymi z naszą wiedzą lub poglądami. I w drugą stronę. Jak wiel

SEZON OGÓRKOWY W PEŁNI

   Byłam dziś w centrum Belfastu. Dziesiątki razy słyszałama polski język, minęłam tyle Polaków, że w głowie się nie mieści. A jak musi byc w Londynie? Bo zawsze wydawało mi się, że tutaj jest mniej Polaków, ze względu na opinie o Belfascie, jako o miejscu niebezpiecznym. Często słyszałam takie pyta

BUDZIĆ, NIE BUDZIĆ? OTO JEST PYTANIE!

    Za oknem pięknie i świeci słońce, mamy z Bolem wolną sobotę razem dziw nad dziwy a on..śpi skubaniec jeden.   Budzić go, czy nie budzić?   Bo tam na nas czekają bezdroża Irlandii, a może i Dublin? Albo inne miejsca. A to już 9.30 minęła.   Moja kumpela jedyna tutaj więcej niż znajoma, może m

PRACA

  Skończył się drugi tydzień w nowej pracy w HR. W zasadzie składał się ze szkoleń, organizowania. W dziale traktują mnie zupełnie inaczej, niż w poprzedniej pracy. Widzę, że się starają, aby było mi miło. Ktoś z Polski nie jest dla nich dziwolągiem. Nie zadają głupawych pytań, o Polskę, a jeśli o

POMIĘDZY

  Pamiętam bardziej pożegnania, niż powitania, bardziej ostatnie dni, niż pierwsze. Pożegnanie pracy w Polsce pamiętam dokładnie, pierwszego dnia w tejże pracy nie pamiętam wcale. Pierwsze dni szkoły, studiów jak za mgłą ostatnie jak ostre fotografie.   Nie pamiętam zwykle dni, w których poznałam

NADAL PO-WEEKENDOWO

    A tam po drugiej stronie gadu, skypa, kabelka są ludzie, którzy za mną tęsknią. I są ludzie, za którymi ja tęsknię. Z reguły to jedni i ci sami :    Czy można podejmowac decyzje życiowe, takie, gdzie się będzie żyło, mieszkało, pracowało pod względem tego, gdzie są bliscy ludzie?    Jeśli nie:

ZMIERZŁA BABA

Takie dni jak dziś, powinno się wymazywac z życiorysu. Bo z pamięci na pewno kasują się same. Dni fatalne. Nic się złego mnie osobiście się nie stało, a jednak.... Za mało snu i do quot ulubinej quot pracy. Głupi pomysł założenia nowych butów i powrót z zalanymi krwią tymiż butami och, nigdy

MULTI

 Za oknem od jakiś trzech tygodni pogoda zupełnie jak-nie-w-Irlandii Północnej. Ja jeszcze psychicznie w marcu, a tu już prawie czerwiec mnie dopadł. Kolejni goście byli i pojechali, następni dopiero w lipcu.   Moja zołza z pracy odchodzi we wtorek i nigdy nie przypuszczałam, że będę tego żałować.

^ ^ !!!!!!

  Szlag mnie trafił!   Czy ja pisałam, że żałuję ,że wredna zołza uprzykrzająca mi życie odchodzi? Cofam....Chyba na głowę upadłam....Budzą się we mnie najniższe instynkty mordu.... ^   Dziś w pracy była comiesięczna ocena i usłyszałam od menadżerki, że moja praca jest świetna i że w związku

ŚNIEG NA WYSPIE

pozyskało mnie i znalazło jakiś zakamarek, w którym się zakotwiczyło. I już chyba zawsze tam będzie....Już zawsze Belfast bedzie częścią mnie..albo ja częścią Belfastu..niezależnie, gdzie przyjdzie mi w życiu jeszcze mieszkac.

SZUKANIE PRZYCZYN

W pracy nic się nie zmienia. Dalej drętwa atmosfera. Jest to szczerze mówiąc bardzo dziwne..bo każda z osób osobno wydaje się dośc miła, nikt nie jest złośliwy, niegrzeczny. Ale każda próba nawiązania jakiejś żywszej konwersacji wygasa jakby ktoś ją zduszał zaraz po rozpoczęciu. Mam co do tego kilka

PERYPETIE W PRACY c.d.

        Zaspałam wczoraj totalnie..pierwszy raz w życiu aż tak!!!! Obudziłam się kiedy pociąg, który miał mnie zabrac do pracy, właśnie odjeżdżał ze stacji.      Biegałam w panice po domu nie bardzo wiedząc co zrobic.      Nie miałam w ogóle kasy. Ale co tam, zadzwoniłam po taksówkę. W taksówce spra

KOGEL MOGEL

  To dziwne, że im bardziej jesteśmy kogoś pewni, im bardziej komuś ufamy, tym bardziej wyładowujemy na tej osobie swoją złośc, frustrację, niepewnośc, bo po prostu wiemy, iż ta osoba nas za to nie odtrąci, nie porzuci. Czy to znaczy, że taka relacja umniejsza szacunek? Czy to znaczy, że tylko osob

NA DRUGIE MAM KATASTROFA

   Na rozmowie o pracę wypadłam conajmniej jak cwiercinteligent. Sama bym się nie przyjęła, gdybym siedziała w komisji. Nie denerwowałam się nawet dziwne a i tak jakaś klapka w mojej głowie przysłoniła mi jakąkolwiek zdolnośc myslenia, a co najgorsze wysławiania się po angielsku. Poza tym było du

DYLEMATY

Dziś w pracy zawarłam bliższą znajomośc z kserokopiarką. Po pierwsze oduczyłam się polskiego kserocopy, a wbiłam w uparty mój łeb, że photocopy: W jezyku angielskim najgorsze są dla mnie właśnie rzeczy, których już kiedyś źle się nauczyłam wymawiac. Szybciej nauczę się 100 nowych słów niż

POCZĄTEK I KONIEC

  Lecąc do Polski zupełnie zapomniałam, iż będę miała niewątpliwą przyjemnośc podróżowac z samymi rodakami. I jak to jest, iż tęskniąc za rodziną i znajomymi którzy, było nie było, są Polakami , jednocześnie tak wzdrygam się na takie towarzystwo podróży?   Siedząc już w hali odlotów z pokaźną, gru

GŁÓWNIE O PRACY

  Nie mogę uwierzyć, ze w nowej firmie jestem już półtora miesiąca, wydaje mi się, jakby to był tydzień. Już się zadomowiłam w pracy, sporadyczne rozmowy przez telefon przebiegają bez większych zakłóceń . Telefony nie gonią mnie już w snach po ulicach Belfastu. I jak już się tak rozkokosiłam i odet

Belfast - better believe

Moja pierwsza podroz do Belfastu wpis w przygotowaniu Gdy przed dziobem wyłonił się Belfast Znów mnie wiatry pognały na ląd Porzuciłem żeglarską kompanię Miejskich ulic pochwycił mnie prąd Zabłysło mi koło fortuny Szczęście w kartach darował mi los Pięknej dziewki blask oczu poruszył mnie

25 Kwietnia 2007

Witam, Witam wszystkich, którym chciało się zajrzec do bloga związanego po części z tematem ostatnio bardzo popularnym, a wręcz przegadanym - emigracją. Zaczęło się tak, że już od miesiąca panuje tu piękna pogoda, padało tylko kilka razy. Jestem tak zdziwiona, że tym zdziwieniem musiałam się gdzieś,

PIĄTEK WIECZÓR

  Na gadu pusto, na skypie też. Piątek wieczór...   Wszyscy gdzieś szaleją albo przynajmniej odpoczywają. A ja znów spędzam wieczór samotnie w domu. Bolo w pracy. Dobrzy znajomi w Polsce, tacy sobie znajomi ...ech tacy sobie to wole już siedziec tu. Przed monitorem.   Poza tym idę na rozmowę w spra

Poranek

Dzis o 7 rano obudzilo mnie rozpaczliwe łomotanie w drzwi. Jeszcze z lekka oszołomiona szarpię Bolem i każę mu otworzyc. -Jak wstaniemy to wam pomożemy-mruczy on nie otwierając oczu. Chyba wredny śpi jeszcze czy co, ja chyba też bo pytam: -Ale kto quot my quot ???? -No ja i moje ręce....-i chrapie

SZUKANIE PRACY W BELFAŚCIE NEGATYW

Zajmuje mnie niebywale fascynująca działalnośc, polegająca na wypisywaniu w kółko tych samych informacji, do takich samych, lub niewiele różniących się między sobą, formularzy aplikacyjnych o pracę. Mam swoje skromne życie umieszczone w paru tabelkach, wierszach, wykreślonych krzyżykach, tudzież

DROBIAZGI

  Jakoś straciłam rozpęd w pisaniu bloga.   Po powrocie z Polski jakoś trudno było mi znowu zacząc i lichutko u mnie z systematycznością ostatnio. Powiedziałabym nawet, zę gorzej niż źle....   A ja nadal wydreptuję codziennie ścieżkę do ukochanej pracy. Nie omijają mnie quot czyste radości mojego

SMACZNEGO!

   Mam w pracy quot ulubioną graficzkę quot , która dostarcza mi materiału na niemal pracę doktorską na temat jedzenia. Ta oto ulubiona Lady dokonuje lub dokonała następujących zadziwiających rzeczy, tylko w czasie przerw na lunch: Rzuciła o stół widelcem:       - To już jest przesada w tej okropn

GDZIE SĄ NIEGDYSIEJSZE ŚNIEGI?

  W ustroju słusznie-minionym, czyli jakiś czas temu w Polsce, sprzedawczyni w sklepie była bogiem. Trzeba było spokojnie czekac na obsłużenie, aż zje kanapkę z pasztetówką, znosic jej humory i pokazywanie wyższości. W innym wypadku można było nie dostac w sklepie zgoła nic.   Przed oczami mam taki

DYGRESJE W DYGRESJACH

  Wezwał mnie wczoraj Manager ten od wódki z rana .   O nieszczęsna ja wychowana przez polskie szkoły! Bo dzięki tym nawykom z wielu lat edukacji, pierwszą moją myślą było co przeskrobałam do cholery??!!!!No bo tak to już w Polsce bywało, że jak ktoś na stołku wyżej się się w szkole mną zainteresow

ROZGARDIASZ

Radosny chaos pakowania. Jak ja dawno już nie czułam się tak wakacyjnie, jak dzięki temu, ze jutro wyląduję w Liverpoolu, a co za tym idzie dzięki porozrzucanym ciuchom, kosmetykom i panice w oczach: Ostatnio wyjeżdzałam gdziekolwiek na Boże Narodzenie, a to już było stanowczo zbyt dawno! Weekend

WSPOMNIENIA Z ANGLII CD 2

   Po moim krótkim pobycie na quot większej wyspie quot : Mini-Podsumowanie Irlandia Północna a Anglia: Język.      Mówią tam jednak inaczej niż tutaj. Zdecydowanie łatwiej mi było zrozumiec tam ludzi, niż tu. Ale z przerażeniem odkryłam też, że sama zaczynam mówic bardziej po quot tutejszo - belf

:-

Na pierwsze mam Irka, na drugie katastrofa. Czy u mnie nie może być tak, że wszystko mi się udaje, jest w porządku? Czy ja zawsze muszę być taka śrotą nieszczęsną? Mam za sobą pierwszy tydzień w nowej pracy, w którym to tygodniu zdążyłam się rozchorować. Na początek, przez pierwsze dwa dni,

BEZ POLSKICH LITER

  Juz mnie nie denerwuje kontrola w pracy. Odwalanie najgorszej roboty. Ignorowanie mnie przez niektorych managerow. Juz mnie nie denerwuje psujacy sie serwer i dziwna atmosfera.   Juz mnie nie obchodzi ze ktos wlasnie za moimi plecami wkurza sie ze otwieram internet a nie pracuje za niego, aby mogl

BLOGOWE ZATWARDZENIE

  Tak, tak dopadło mnie jakieś blogowe przytkanie. Im dłużej nie piszę. tym dłużej nie piszę...hm..jeśli w ogóle to zdanie ma jakiś ogólny sens...bo osobisty to ma i jest dla mnie jasne.   Dni sobie mijają, mój nos będąc coraz czerwieńszy przy powrotach z pracy, zakupów, knajpy, odwiedzin itp wbrew

MARUDZĘ

  Bilety kupione, słowo się rzekło, kobyłka u płota, kości....itd. Lepiej nie przesadzac z porównaniami, bo to przywodzi mi na myśl moich quot cudownych quot kolegów z pracy. Każdy ma na biurku kalendarz z odrywanymi codziennie kartkami. Na każdej kartce widnieje sentencja, raz mniej, raz bardziej

ODKRYCIE

  Żyjąc sobie w Belfaście, zwiedzając okolice i Irlandię, wciąż czułam jakąś różnicę między tym krajem a Polską. Różnicę, na tyle subtelną, że jakoś mi umykała i nie umiałam jej zdefiniować, pojawiająca się często, gdy jeździłam po Irlandzkich drogach, czy to autem, czy to autobusem... Nie chodził

?

Przychodzą w moim życiu takie momenty, w których wstydzę się, że przejmuję się drobiazgami, martwię o rzeczy mało istotne. Tak jakby, ktoś lub coś stawiało mnie do pionu, zmuszało do skupienia się na rzeczach ważnych, przewartościowywało na nowo cele i codzienne sprawy. Przedwczoraj w Belfaście

belfast

gdyby zebrac wszystkie wspomnienia i w dloniach zaokraglonych uglaskac... dane nam bylo przygladac sie swojej nastoletniej niezgrabnosci. czas burzy, sztormu i naporu pisany byl nam wspolnie, choc roznymi sciezkami. kilka marmurowych schodow, zatloczony tramwajowy przystanek... poezji slowa ciagle z

Hejoooooooooooo tu Belfast

Wybaczcie znacznie za dlugie mileczenie, cierpialam jednak na awersje do Internetu, dzis sie jednak przeprosilismy no i jestem : Co tu pisac.... niby sie dzieje sporo, ale tak naprawde to niewiele.... Generalnie to moje drogie wzielam sie za siebie i stalam sie stala bywalczynia silowni, tak, tak..

POWRÓT DO RZECZYWISTOŚCI

roku. Spotkanie jakbyśmy nie widzieli się miesiąc, albo mniej.    Miasto pod Liverpoolem. Pięknie.    Belfast wydaje mi się mało atrakcyjny. Tu nie mogę wyjśc na plażę, posiedziec, napic się piwa i pogadac wystawiając twarz do ostatnich promieni słonca.    I inne rzeczy o których nie wiem jak, a nawet

POKRĘCIŁO MNIE

  Ja wiem, że ludzie mają większe problemy. Są na świecie ważniejsze sprawy. Ale cóż z tego, kiedy coś mi chyba przewiało plecy, korzonki, jak zwał tak zwał i wyglądam jak odwrócona literka L.   Kiedyś, gdy słowa wulgarne były nie do przyjęcia w kulturalnym towarzystwie, mówiło się: quot a niech

W PARKU

  Właśnie wróciłam z parku, jest wiosennie i słonecznie. Nauczyłam się tu mieć wyrzuty sumienia, jeśli w słoneczny dzień nie wyjdę gdzieś z domu, tak mało tu takich dni. Było dziwnie, jakbym wtargnęła przez pomyłkę do innego świata. Młodzi spali po imprezach i tak wcześnie rano park należał tylko

Police out in force as Belfast braces for more clashes

Heavily armed police Wednesday patrolled the streets of Belfast and local officials held talks to try to avert a third night of violence after some of Northern Ireland 39 s worst sectarian clashes in years. On Tuesday night, a photographer was shot in the leg and rioters threw petrol bombs and

Belfast - better believe Shankill road

Belfast - podobnie jak niegdyś Berlin - jest podzielony. Wysoki, metalowy płot, wzmocniony murem, oddziela od siebie dwie społeczności, dwie dzielnice - protestancką Shankill i katolicką Falls . Ciężkie, pancerne bramy, stanowiące przejście między dwoma częściami miasta są zamykane co noc. Nazwa

ODMIANA W PRACY

  Nie wiem czy mi to przejdzie przez usta, a raczej przez klawiaturę. Chyba przez klawiaturę będzie łatwiej, więc:   Ostatnio w pracy jest nawet miło...   Ufff...przeszło. Jestem w ciężkim szoku. Nie wiem co sie stało i kiedy, ale jakoś z dnia na dzień jest coraz lepiej. W pokoju czasem rozmawiamy

SYNDROM DOBRANOCKI

  Dziś dopadł mnie SYNDROM NIEDZIELNEJ DOBRANOCKI. Nie jest to oficjalne określenie jakiejś dolegliwości. To takie moje, prywatne.   Tak do szóstej klasy podstawówki stary system oczywiście bardzo nie lubiłam chodzic do szkoły. Potem, już w zasadzie było lepiej. Moje nielubienie przestało byc duż

Babcia klozetowa

    Wyjście na piwo czy do klubu w Belfaście wiąże się zawsze z oglądaniem najróżniejszych kreacji tutejszej płci pięknej.     Nieważne jest zimno, wichura, ulewa, dziewczyny tutaj mają na sobie zawsze mini szorty lub spódnice i coś na ksztalt mini góry. Dużo za to mają czegoś innego: makijażu i biż

Miłośc mieszkańców Belfastu

Gdyby ktoś zadał sobie pytanie, co najbardziej kochają mięszkańcy Belfastu pewnie pojawiło by się wiele odpowiedzi...swój kraj, piwo, jaja na bekonie itp. A ja myślę, że tak naprawde to kochają najbardziej zakupy... O każdej, dosłownie każdej porze dnia rozszalałe tłumy biegają z obłędem w oczach po

Praca

Wczoraj dostałam nową pracę. Gdyby to w Polsce było takie łatwe. I gdyby w Polsce wszystkie rozmowy kwalifikacyjne wyglądały tak jak tu...A byłam już na kilku i tu i w polsce...Tutaj wszyscy starają się, aby kandydat broń boże nie był zdenerwowany, nie czuł się źle, dyskryminowany, czy w jakiś sposó

Melancholia emigranta

    Juz drugi tydzień w nowej pracy minął... ...uffff....     Padam na twarz ale głównie dlatego, że mówienie stale po angielsku do tego praca podwójnie mnie wykańcza.      Z jednej strony trochę się wkurzam, ze dostaję przeważnie rutynowe zajęcia, wpisywanie do bazy danych, czy raporty finansowe, a

Spotkanie II

Sotkałam polskie dzieci w Irlandii Północnej I znowu bedzie pesymistycznie... Nawet bardzo pesymistycznie...rosną mali analfabeci, nie wszyscy..ale wystarczy, że połowa z wszystkich dzieci będących tutaj...ta połowa, która nie jest w stanie nauczyc się angielskiego wystarczajaco dobrze, z różnych po

NIECIERPLIWOŚĆ

    Czekam na papiery z nowej pracy. W zeszły poniedziałek, kiedy odebrałam telefon, że dostałam pracę, dowiedziałam się, że już jutro powinnam dostać papiery ze szczegółami kontraktu. We wtorek dostałam maila, że muszą poczekać z wysłaniem papierów, aż ustalą termin mojego treningu i że będzie to

KOMIKS

Czas znowu zrobił jakiś zadziwiający skok do przodu i okazało się, że już po świętach i już prawie miesiąc w nowej pracy. Moje próby zorganizowania, choć trochę, czegoś Wielkanocnopodobnego, skończyły się na przypalonym, opadniętym serniku i zbyt kwaśnym białym barszczu. Ale Irlandia nie rozcz

JAK WENEZUELKA ZA POLSKĄ EMIGRACJĘ ZAPŁACIŁA...

   A było to tak...   Przyjęto nowe osoby do mojego działu w pracy. I siedzi teraz koło mnie pewna Wenezuelka o barwnym imieniu Jolanta. Tak, brzmi bardzo swojsko ale czyta się po angielskiemu jako Dżolanta.   Na początku myślałam, że jest ze Stanów, później dostałam lekkiej czkawki, gdy usłyszałam

PSYCHOLINGWISTYCZNIE

  Już chyba zapomniałam jak pisać bloga...może nie jak ale..trochę się tu ograniczam i maskuję, bo chcę aby blog był mój i abym pisała swobodnie, nie zastanawiając się, kto mnie rozpozna, ale przecież ograniczając się wcale a wcale nie piszę swobodnie, więc jak to? Coś chyba nie w tę stronę.... Ogr

WYZNANIE

  Dziś Bolo składał w Polsce wizytę moim rodzicom, o rany! . Chyba pierwszy raz będzie beze mnie się z nimi widział. I nie mam żadnych wieści. Mama zostwiła mi na gadu informacje, ale jakoś pominęła temat wizyty Bola. A on sam też milczy jak zaklęty. Niedobrze jest miec bujną wyobraźnię... Moja po

NIEWIDZIALNA

  Od jakiegoś czasu zaczęła niepokoic mnie jedna sprawa.   Do pracy jeżdżę pociągiem. Na pociąg galopuję na dworzec centralny. Na dworcu znajdują się drzwi otwierane za pomocą tzw. fotokomórki. Drzwi te na mnie nie reagują...   Już nie wiem jak to robic. Zwykle puszczam przodem innych i wtedy jest o

PUŁAPKA

  Odległośc płata mi figle. Wyjeżdżając z kraju zostawiłam za sobą sporo ludzi. Niby zostawiłam, a jednak są ze mną. Są częścią mnie, mojego życia, dzieciństwa, wspomnień, myśli. Tylko, że ci we mnie, to są ci sami ludzie, których żegnałam półtora roku temu, a nie ludzie, którymi są teraz. Tak, tak

POWRÓT

  Nie wiem jak to możliwe, że dwa tygodnie mogą tak szybko minąc. Już jestem w Belfaście. W głowie jeszcze zamęt. Za każdym razem coraz trudniej mi się rozstac z rodziną, znajomymi. A wydaje się, że powinno byc odwrotnie, że powinno byc coraz łatwiej.   Wakacje były wspaniałe...   Bez wielkich szal

DRAMATY

    No i się porobiło.   Myslałam, że znam już Roberta dośc dobrze. To, że jest tak uparty i konsekwenty, a jednocześnie ma tyle wad. To, że jego zasady są jakby z innej epoki, nie na miejscu. Jego siła i dobro, którą ukrywa pod agresją. To, że wybrał do życia miejsce, tak niedpowiednie dla siebie,

Pierwszy tydzień pracy

No to zaczęlam od poniedziałku nową pracę! Stres na początku duży, głównie czy sobie poradzę z językiem. Ale nie jest źle, choc czasem stosuję technikę szczerzenia zębów, kiedy nie bardzo wiem co do mnie powiedzieli: Ogólnie zaczęła rodzi się w mojej głowie teoria, że im mniej wykształceni ludzie

PASUJE DO MOJEGO NASTROJU

J acek Kaczmarski: A my nie chcemy uciekac stąd Stanął w ogniu nasz wielki dom Dym w korytarzach kręci sznury Jest głęboka, naprawdę czarna noc Z piwnic płonące uciekają szczury Krzyczę przez okno, czoło w szybę wgniatam Haustem powietrza robię w żarze wyłom Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata

MEANDRY STYCZNIA

  Choruję, smarkam i się złoszczę. Szukam pracy. Umowa kończy mi sie w kwietniu. Ale mam doś ciągłej niewiedzy. Nie moge nic zaplanowac. Chcę czegoś innego. Gdyby mi jeszcze dobrze teraz płacili. Kolejne sytuacje, w których moja praca została przypisana innym. wygodnie im ze mną....   I niby prosto

PANIENKA Z OKIENKA BLONDYNKA

  Każdy może mnożyć przykłady z własnego życia, gdy dzwoniąc do jakiejś firmy, urzędu, obsługi klienta napotkał po drugiej stronie kogoś z kim kompletnie nie mógł się dogadać. Kogoś, kto nie umiał odpowiedzieć na pytania, na jakieś odpowiedział błędnie i ogólnie był niekompetentny. Dzwonisz, aby się

Halo Halo tu Belfast

Nie mialam dzis zajec.... ach ten przeciazajacy plan powiedzmy, ze sie tu raczej nie przepracuje, a wyzwania edukacyjne sa umiarkowane, jest to naprawde mila uczelnia. Jak tak sobie obserwuje lokalnych studentow naprawde widze jak to wszystko powinno wygladac.... tylko mnie to utwierdza w decyzji

Belfast osądził bandytów.

Skończyłem kurs przedmałżeński. Cieszę się niezmiernie. *** Podoba mi się dzisałanie sądu w Belfaście. Aresztowano najbardziej rozrabiających huliganów w czasie meczu. Posiedzą dwa miesiące to otrzeźwieją. Oczywiście, w polskiej prasie podano tylko inicjały, ale za to tu na Wyspach dokładne dane prz

Autobusy

Kto by pomyślał, że na początku jazda autobusem może mi przyspożyc wrogów wśród lokalnej społeczności. Więc bedąc jeszcze nowicjuszką w tym kraju nie miałam pojęcia, że na przystanku autobusowym należy ustawic się grzecznie w kolejce wzdłuż wiaty, równiutko jeden za drugim...Kiedy po raz pierwszy ws

..ale za to niedziela...

    Myślę dziś nad powrotem do Polski. Żadnych dat, ani konkretów ale tak po prostu. Do rodziny i znajomych. Jakie proste teraz wydaje się np. załatwienie nawet bardzo ważnej sprawy przez telefon, kiedy można mówic po Polsku, jakie łatwe wydaje mi się udowodnienie na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę

DOSKONAłE POROZUMIENIE

Ja:     Ciekawe jak będzie zimą w naszym domu..... Bolo:  W którym domu? Ja:      Hę?..... A ile ich mamy? Bolo:   No do marca..... Ja:    Chyba musisz już wychodzic Bolo: ...mhm... Ja:    Już późno.... Bolo: ...mhmmm i idzie po schodach na górę domu Ja:    Gdzie idziesz? Bolo: Hm

CZY TO JA?

  Mam wrażenie, że jakoś piszę tego bloga mało otwarcie. Mimo pewnej anonimowości, a przez to swobody, wydaje mi się, że i tak się ukrywam, że nie chcę tak całkiem pokazac siebie. Nie wiem czemu. Nikt ze znajomych o blogu nie wie, nikt z rodziny. Bolo wie, ale jest dyplomatyczny i nie jest natrętny.

KRĘGLE

      W czasie naszych krótkich wakacji w Anglii postanowiliśmy iśc zagrac w kręgle. Pech chciał, że trafiliśmy na tor z problemami technicznymi. Szczegółem w tej historii jest to, że chyba cała kręgielnia nie widziała w życiu gorszego gracza ode mnie : Więc kiedy wszystko się popsuło Bolo postanow

A FAIRY TREE

  W Irlandii nierzadkim widokiem są stojące samotnie drzewa głogu zawsze myślałam, ze głóg to krzew, przynajmniej w Polsce pozostawione na środku pastwisk, parków, lub ogrodów, tam, gdzie inne drzewa zostały wycięte. Drzewa tego bowiem w Irlandii wycinać nie można. To znaczy można, ale któż nar

PERSPEKTYWA

  Czy to możliwe, że to cały czas ten sam tydzień? Że od poniedziałku minęły tylko cztery dni? Że od zeszłego piątku minął zaledwie tydzień.   To takie dziwne, że są lata, które trwają chwilę, albo nie trwają wcale, a są dni, które trwają miesiące.   I tak to jakoś nie do uwierzenia, że wszystko na

DIALOGI ZASŁYSZANE

W pracy rozmawiają dwie dziewczyny, z którymi dzielę pokój : Lady1: O, ja się nie mogę już doczekac nowego Harrego Pottera!!! I ksiązki i filmu!!! Lady2: No, ja też, wtedy czytam cały dzień. Lady1: A czytałaś Władcę Pierścieni? Bo ja zaczęłam i nie mogłam dokończyc.... Lady2: No, jakieś to było

NIE WIEM

  Dylemat stary jak świat. Znajomy, średnio lubiany, przedstawia mi swoją dziewczynę. W zasadzie okazuje się bardzo fajna. Zaskoczenie. Oczywiście zaskoczenie zupełnie nielogiczne, bo dlaczego miałaby byc średnią znajomą tylko dlatego, że on jest średnim znajomym. No nic. Ale i tak zaskoczenie.   I

ZADZIWIENIE

   Nie umiem podziwiać siły ludzkiej. Czy ludzie są tak silni? Czy wypierają uczucia? Trudno mi zrozumieć. Dla mnie koniec świata jest końcem świata. Jestem słaba.     Przyszedł dokument z nowej pracy, potwierdzający moje zatrudnienie. W obliczu tego wszystkiego, co się stało w tym tygodniu, jakoś d

OŚLE USZY

  Jestem osobą systematyczną, dlatego, że tak naprawdę...nie jestem wcale systematyczna.   To tak jak z pisaniem bloga. Bardzo to lubię, pozwala mi to czasem odreagować, czasem spojrzeć na siebie z boku, poczytać historie innych. Ale jeśli, z jakiegoś powodu, mam przerwę w pisaniu, to potem straszni

Znalezione blogi:

Belfast (sloneczko3329trzy)
Belfast
Belfast w rybim oku (irka-belfast)
...czyli moja perspektywa na Belfast, życie i takie tam...
Belfast (kosikm1)
Spostrzezenia
Carlito Belfast (carlitobelfast)
Osobisty blog :
Karty Pokładowe (sansonnet)
Wrocław, München, Belfast, Copenhagen, Hamburg, Barcelona, Dublin, Frankfurt am Main, Warszawa

Miejsca:

Belfast (561)
Dublin (70)
Londyn (48)
London (40)
Popów (34)
Police (32)
Waru (30)
Glasgow (30)
Manchester (29)
Warszawa (26)

Osoby:

Doni (28)
Silvera (25)
Queen (18)
Prince (12)
Button (8)
Hamilton (7)
U2 (6)

Firmy:

Sony (28)
Amazon.com (18)
Yahoo (17)
TELL (15)
RUCH (15)
eBay (13)
Sega (13)
Microsoft (13)
YouTube (12)
BBC (12)