Wszystko o:

alkoholiczka

Alkoholiczki

kojarzony z kobietami późne rozpoczęcie picia czyli po 25 r. ż, zachowania kojarzone z depresją i nerwicą oraz dość szybki początek szukania pomocy . Według tego podziału typowa alkoholiczka to kobieta wycofana, pełna lęków, rezerwy i smutku, która z samotności, nudy lub rozpaczy zaczyna popijać po cichu

DNO

na powaznie zdalam sobie sprawe ze naprawde  jestem alkoholiczka i mam bardzo powazny problem. Obiecalam sobie , ze sprobuje nie pic. Jaka bylam naiwna i glupia. Pierwszy najmniejszy stres powodowal , ze siegalam  po flaszke, ktora byla lekiem na cale zlo, ktora znieczulala bol duszy, ktora mnie

Poczatki mojego alkoholizmu

wtedy musialam ukrywac sie z tym, ze czasami lubie sobie wypic. Pilam gdy maz wyjezdzal w delegacje , wiem, ze juz wtedy mialam problem z odstawieniem alkoholu, chociaz za nic w swiecie nie przyznalabym sie ze jestem alkoholiczka. Alkoholik kojarzyl mi sie zawsze ze smierdzacym menelem, ktory przegral

Miotanie sie

nbsp nbsp 160 Mysle, ze kazdy zdeklarowny alkoholik przechodzi na poczatku drogi trzezwienia swego rodzaju piekielko. Takie przynajmniej odnosze wrazenie rozmawiajac z ludzmi trzezwiejacymi. Pierwszy miesiac, jak sie potem okazalo, nazywany quot miodowym quot przeszlam tak intensywnie, jak

Na pierwszym spotkaniu ...

...przede wszystkim kazda czastka swojego ciala czulam ogromny, nie do opisania WSTYD. Ukrylam sie za ogromnymi okularami przeciwslonecznymi. Gdy weszlam , kobieta z ktora rozmawialam wczesniej przez telefon oczywiscie natychmiast sie domyslila, ze to ja. Powiedzialam :dzien dobry i rozplakalam sie

Pierwszy krok

Bynajmniej nie chodzi tu o kroki z programu 12u krokow. Wydarzenie z dzieckiem tak bardzo mna wstrzasnelo, ze postanowilam zrobic wszystko aby zaprzestac pic. Zupelnie nie mialam planu, postanowilam poszukac w internecie chocby czegos czego moglabym sie zlapac . Znalazlam forum,ryczac jak dziecko op

Alkoholizm, alkoholik, alkoholiczka

Zespół Zależności Alkoholowej. F10.2 , uzależnienie. Wpisałam to hasłowo, jakby ktoś zainteresowany wyszukiwał na bloxie to znajdzie. Siostro alkoholiczko, bracie alkoholiku oraz ci wszyscy, którzy się za takowych nie uważają, ale mają problem z alkoholem , jeśli chciałabyś chciałbyś się

Przebudzenie...

To co zobaczylam tego ranka przerazilo mnie w okropny sposob i nigdy nie zapomne tego widoku, zrobilam krzywde swojemu dziecku, mialo siniaka na twarzy. Oczywiscie nie pamietalam o niczym.  Zaczelam przepraszac i blagac o wybaczenie .. mialam ochote wtedy sie zabic, za to ze stalam sie tak potworna,

radosne trzeźwienie

nbsp quot Zanim odkryłam, że muszę przestać pić, przez wiele lat uważałam, że alkohol pomaga mi znosić rozczarowania sobą, życiem, innymi ludzmi quot . To cytat z historii innej alkoholiczki, który przeczytałam w magazynie o problemach alkoholowych. Pasuje do mnie jak ulał. . .Prawie cały czas

uzależnienie a geny

. Córki alkoholiczek czują się na przemian -w rytm matczynych ciągów alkoholowych- bezwartościowe lub wyjątkowe. Ten proces powoduje, że nie mają pojęcia jakie są: czy beznadziejne, brzydkie i niedobre, czy odwrotnie- genialne, piękne i wspaniałe? A potem zwykle przejmują quot styl quot życia matki. To

rozmowy w toku

Nie oglądam telewizji zbyt dużo, a rozmów w toku to już prawie wcale, jednak wczoraj zobaczyłam zapowiedz dzisiajszego programu i nastawiłam alarm w telefonie żeby go nie przegapić. Mamo, już nie pij, taki tytuł nosił odcinek. Drzyzga zaprosiła do siebie pijące kobiety, alkoholiczki i jako eksperta

Ola, alkoholiczka, 152. dzień abstynencji.

Alkoholiczka. Okropne słowo. Po mimo 5 miesięcy terapii nadal jest dla mnie synonimem degeneratki . Uzależniona od alkoholu. Brzmi lepiej. Bardziej dramatycznie. Niby wiedziałam, że pijąc można się uzależnić. Były pogadanki w Liceum, widziałam meneli pod sklepem. Pamiętam awantury w domu

ewolucja-rewolucja 2

Co jakiś czas losuję sobie kartę z tarota zen, nie zbyt często, na ten moment skupiam się na  racjonalnym rozwiązywaniu problemów. Jednak.... zostawiam sobie w życiu margines magiczności. I w tym marginesie od wczoraj dzieją się rzeczy, które bardzo przydają się oczyszczaniu wnętrza. I kto wie czy t

bolesne menstruacje

miesiączka-?krwawienie z dróg rodnych u dojrzałych płciowo kobiet i samic małp człekokształtnych, powtarzające się w odstępach miesięcznych? Okres to nic czym można się chwalić? W reklamach -cóż, miesiączki nie ma, jest spychologia stosowana, plamy niebieskie i samopoczucie - quot w te dni będziesz

uzależnienie od internetu

Jak już kiedyś pisałam zdarza się w życiu alkoholików sytuacja kiedy jedno uzależnienie zastępują innym. W moim przypadku było to wdepnięcie w pracoholizm. Na szczęście dość szybko się zorientowałam, że tak jest i przerwałam to w początkowej fazie. Dziś spaliłam ciasto, nie całkiem, ale spód muszę o

wspominek część trzecia i ostatnia

nbsp Po trzech dniach wędrowania czuję niedosyt. Moje nogi mówią co innego ale im głosu nie udzielamy . Chcę jeszcze i jeszcze. Pierwsze dni spędziliśmy dreptając po górkach mniejszych aby nie dostać mega zadyszki wdrapując się n Babią Górę. I to był właściwy plan. Stopniowanie i małe kroczki to

Alkoholiczki?

Znalazłem receptę z nazwą leku, o którym wcześniej pisałem, jako quot psychotropie quot . To Fenactil . Matko jedyna, aż zacytuję: Wskazania: Psychozy schizofreniczne i cyklofreniczne z objawami niepokoju ruchowego i objawami wytwórczymi schizofrenia paranoidalna, katatoniczna stany maniakalne ,

Zapilam...

  ...po ponad 4ech miesiacach absytencji.To byl  Piatek, dzien w ktorym zaczynalam weekendowe ciagi, ogromny stres. Wiem, szukam usprawiedliwienia. Pocieszam sie ze wypilam tylko raz, ale jakie uczucie wstydu i zenady potem. Poczucie wlasnej wartosci spadlo do zera. Dziekuje tym ,ktorzy tutaj jeszcz

kamień milowy

Dziś poczyniłam bardzo ważne odkrycie tak, olśnienia idą lawinowo . Wiem dlaczego jestem w tym miejscu a nie innym. Dziś wiem dlaczego nie robię kariery zawodowej, dlaczego nie skończyłam studiów, dlaczego nie mam prawa jazdy ani dlaczego nie nauczyłam się obcego języka! Miałam przekonanie, że albo

definicje

perfekcjonizm 1 171 dążenie do osiągnięcia doskonałości w czymś, często przesadne 187 2 171 stanowisko etyczne przyjmujące doskonałość osobistą za najwyższe dobro moralne 187 to słownik języka polskiego.   Rozprawiam się z tym hasłem w pierwszej kolejności, bo tutaj wiem co nowego mogę powie

czy szczerze oceniam straty jakie przyniósł mój nałóg?

Jednym uchem słucham audycji, drugim siebie. Nie wiem czy szczerze oceniam. Chyba zbyt mały staż mam w abstynencji by widzieć wszystko wyraźnie, zbyt krótko jestem w terapii, ale myślę, oglądam. I widzę niektóre rzeczy. 1 Zawalone studia. Nie napisałam pracy magisterskiej bo łatwiej było czytać nud

słownik

Dziś na kartach słownika kolejne hasła. Jako że dziś piątek i normalni ludzie  bawią się w knajpach czy w gronie znajomych nierzadko przy alkoholu, który w normalnych dawkach jest ok,  ci mniej normalni siedzą sami przed komputerem i rozmyślają nad swoim życiem. To ja, ja siedzę i myślę, dziś o przy

warszawa part one

  Jak w kilku słowach opisać tak niesamowity wyjazd jaki sobie urządziłam? Nie wiem, ale pozwolę sobie na nie ocenianie tylko napiszę jak było, niech swobodnie, nieco chaotycznie wspomnienia płyną. Jak okrzepnę w przestrzeni domowej, przyjdą właściwe słowa.... nbsp Zrobiłam chyba najlepszy krok w

jutro warszawa

Tak jest. Jutro jadę na tydzień do Warszawy. Będzie to wyjazd, który biorąc pod uwagę zaplanowane zadania, okazać się może wspaniałą przygodą. Można powiedzieć, że nawet może odmieni moje życie. Wypełni energią i pomoże pozbyć się wszelkiego rodzaju blokad emocjonalnych. Jadę na kurs pracy z zabloko

mama

  Moja mama... Temat zbiega się z dniem matki, może to dobrze... Nie będzie zatem w sobotę nieszczerze.... Moja mama mnie kocha, ja kocham moją mamę i bez względu jak układają się nasze relacje, wierzę, że więź nie pęknie,więź miłości, mimo pretensji, mimo przemiany która teraz następuje. Kiedyś był

wspominek pierwsza część

Jako że nie lubię długich wpisów a takowe się mi ciągle zdarzają podzielę moje refleksje na kilka części. Pierwsza oczywiście o alkoholu. Było okazji sto tysięcy żeby się napić, ale dałam radę. No i jestem dumna wspomnę o dwóch najsilniejszych pokusach. Ognisko ze znajomymi- bardzo nie chciałam iść

38. Życia Alkoholiczki Ciąg Dalszy...Nastąpił.

Ostatnio w naszej mieścinie , zarosnietej dziurze zwanej Rackiem cos się zaczęło dziać. Wszystko z powodu Memoriału i tego że przyjeżdżają do nas gwaizdy. A te gwiazdy - pożal się Boże. Doda z Virgin i Goya. Co do Goyi to nawet lubie ten zespół najbardziej Tylko mnie kochaj . Doda...hmmm?? Lubię al

Matka alkoholiczka

Takiego wstydu to mi Filip jeszcze nigdy nie zrobił. Ale po kolei. Po przedszkolu podeszliśmy do Tesco po mini zakupy na jutrzejszy wielki obiad rodzinny wszyscy dziadkowie i ciocia . Pochwalę się w menu będzie nadziewana kaczka, modra kapustka i kluseczki śląskie. A na deser sernik  Ale do rzeczy

samobójstwo

Nie nie będzie instrukcji jak po pijanemu to zrobić, ani myśli, że taki mam plan. Jeśli ktoś to czytać będzie to spokojnie.... Kiedyś miałam taki pomysł, kiedyś kiedy było mi źle i nic nie widziałam dobrego wokół mnie. Kilka razy nawet próbowałam, ale nigdy na serio, to zawsze było wołanie o pomoc.

olśnienie

Momenty w których przychodzi olśnienie są najbardziej tajemniczymi chwilami w życiu. Lubię je bardzo. A było ich już kilka. Dziś dopadł mnie taki moment. Takiej jasnej pewności. Wiem co leży u podstaw mojego krytycznego samopoczucia w ostatnich kilkunastu dniach. Wiedzę miałam już kilka tygodni te

plan żelazny

Przecież wiedziałam, że bez planu to mi się życie rozłazi jak przegotowany makaron. Na dziś nie napisałam planu szczegółowego i co? i rozlazło się, nawet nie wiem gdzie podziały się te godziny od momentu kiedy podniosłam szacowne cztery litery z łóżka. Zrobiłam obiad, małe zakupy byłam z psem, coś p

początki szczęścia

Choroba alkoholowa jaka mi się przytrafiła nie jest niczym złym jak mogłoby sie wydawać. Podejrzewam, że gdybym nie zdała sobie z niej sprawy to dziś nie byłabym tak szczęśliwym i zadowolonam człowiekiem. świadomość chorowania na śmiertelną chorobe znaczaco poprawiła jakość mojego życia, wymaga zaan

Drobna alkoholiczka

Gdyby Iwona Sledzinska Katarasinska byla z PIS-u to polskie media byly by teraz pelne wrzasku- DROBNA ALKOHOLICZKA ZOSTALA WICEMARSZALKIEM ! Gratulacje Donus tak vicemarszalka jak i mediow. Ahh te polskie niezalezne media !!! HA hah ha !

HALT

Dziś na terapii został wspomniany program HALT. H- hungry A -angry L -lonely T -tried  Aby funkcjonować w dobrostanie, aby nie wpaść w picie trzeba pilnować aby te uczucia nie miały gwałtownej dynamiki. Dla ludzi nieuzależnionych są one nieprzyjemne, dla alkoholiczki80 są niebezpieczeństwem. Dbam o

pijaczka czy alkoholiczka??

Znaczy wychlałam co nieco, i teraz takie refleksje mnie naszły...czy jest różnica między pijaczką a alkoholiczką?? Generalnie nie piję codziennie ale tylko z takiej przyczyny, że nie mam okazji ... jakby była to pewnie bym nie odmówiła...Zastanawiam się, jak by to było gdybym została na Krecie..

ANONIMOWA ALKOHOLICZKA .

      GARSTKA FRASZEK : WAZELINIASZ Własne zdanie - twierdzą drudzy - ma złożone z kilku cudzych WESTCHNIENIE Wiek upływa - za wiekiem wciąż na próżno się czeka by był człowiek człowiekiem dla innego człowieka WESTCHNIENIE PETENTA Ach, kiedyż nowe znaki drogowe usprawnią przebieg drogi sł

Młoda alkoholiczka

Znam pewną młodą alkoholiczkę, która ma 20 lat... Zaczęła pić w  wieku 14 lat... rodzice na to zezwalali... Ona była z tego zadowolona, że mogła pić alkohol i palić papierosy przy rodzicach, ponieważ inni znajomi nie mieli takich przywilejów, jak to się mówi w młodym wieku... Chodziła często na i

zaniedbany tydzień

Bilans tygodnia nie wychodzi mi na plus, niestety. Zaniedbałam się fizycznie i psychicznie. Dałam się wciągnąć w rozgrywki rodzinne co zeżarło mi mnóstwo energii. O sobie myślałam tylko tyle ile pisałam tutaj. Nie mogę sobie na taki dyskomfort pozwolić. Jutro wstanę wcześnie, zacznę dzień od gimnast

horrory przeszłości

Przychodzą też takie dni kiedy przypominają mi się dawne czasy kiedy działy się rzeczy które powinnam wymazać z pamięci. Nie da sie, boli mimo, że minęło kilkanaście miesięcy, jak trupy w szafie, trują, gniją i sprowadzają dreszcze. Mam nadzieję , że za kilkanaście kolejnych miesięcy uda mi się zdys

hmmmmm

No to sobie bigosu narobiłam. Moje wysiłki z założenia dobre doprowadziły mnie do zmęczenia. Tak się zakręciłam w leczenie, że znowu na nic innego nie było czasu. Tak, teraz ten mechanizm mam doskonale rozpoznany. Mam nadzieję, że następnym razem nie wjadę w taki dół niezauważenie. Nie jestem superm

efekt wyjazdu

Efekt wyjazdu jest taki, że moja rodzina wariuje. Jestem atakowana od wczoraj taką wrogością moich kochanych kobiet, że jest to nie do opisania. Wrzeszczą, krzyczą, trzaskają drzwiami mają pretensje. A ja uosobienie spokoju, dzielnie toleruję ich dziwny nastrój. Bo wiem. A one nie mogą się pogodzić.

powieje nudą

Moi drodzy, jak to ująć... Jeśli będę pracowała nad magisterką w takim tempie jak dzisiaj to jej nigdy nie napiszę. Bo dziś zadziałałam starym schematem, czyli zrobiłam wszystko żeby nie wystarczyło mi czasu na czytanie pisanie. Mianowicie: uprzątnęłam stanowisko pracy-wypucowałam monitor z kocich ł

wróżba

....... HARMONIA...... Doświadczenia odpoczywania w sercu podczas medytacji nie można pochwycić ani też wymusić. Ono przychodzi naturalnie, w miarę jak coraz bardziej harmonizujemy się z rytmem swojej własnej wewnętrznej ciszy. Postać z tej karty odzwierciedla słodycz i delikatność tego doświadczeni

plany na przyszłość

Nic nie irytuje mnie bardziej niż pytania-Co dalej? Jakie plany? Jak sobie wyobrażasz swoje życie? Do licha! Chciałabym wrzasnąć- Trzeźwo, ale nie mogę, nie wszyscy wiedzą jak ze mną było, bo się świetnie maskowałam. Teraz nie wiem co będzie, teraz nie mam pomysłu co zrobić z resztą. Z każdym kolejn

życie blogowe

, nie ma się czym chwalić jeśli chodzi o śmieszne hasła z googli, same standardowe, alkoholiczka, trzeźwienie i tym podobne sprawy, żadnych hardkorów. po tej notatce się to radykalnie zmieni, bo napiszę kilka brzydkich wyrazów dla czystej ciekawości... nbsp hm, ilość osób wchodzących też nie jest

obnażenie drugie

Dziś, po długiej przerwie byłam w knajpie.Na urodzinach koleżanki. Alkohol lał się strumieniami, strumieniami lały się pytania: -napijesz się -ze mną nie wypijesz? -ale dlaczego nie pijesz? -no, weź, nie pękaj? -co w ciąży, tak? -antybiotyki? Odpowiadałam na pytania mężnie, niemal odtrącałam ręce z

obnażenie pierwsze

Jestem alkoholiczką. Jestem też tchórzem, bo nie przedstawiłam się z imienia na początku, niech to będzie jeszcze przez chwilę moją tajemnicą. Przyjdzie na to czas. Zdecydowałam się założyć tego bloga ponieważ... no właśnie nie jest to dla mnie jeszcze jasna sytuacja ale chcę opowiedzieć o sobie o m

perfekcyjne zdrowienie?

Czy można zdrowieć perfekcyjnie? Można, dziś na sesji wyszło , że tak, i że właśnie tak robię! Hehe. Nie ma się z czego śmiać, wpakowałam się w kanał i mam. Frustrację, że nie idzie jak powinno. Planu nie realizuję dobrze, nie pozwalam sobie na chaos i niewiedzę, za mało uczuć za dużo myśli.... Rycz

złość

Złość to ma energię jednak. Dziś w nocy, albo raczej wczoraj bo teraz jest dziś w nocy... Więc jeszcze raz. Wczoraj w nocy śniły mi się tortury, takie średniowieczne, byłam chyba wiedźmą poddawaną tymże. Obudziłam się i dopiero teraz przyszła mi złość na siebie, za ten sen a raczej za sytuację która

wiosna w sercu

To będzie pierwsza trzeźwa wiosna w moim życiu. Trzeźwej jesieni nie zauważyłam, zimy nie było. Jesieni nie zauważyłam ponieważ wpadłam w inny izm. To się często zdarza trzeźwiejącym alkoholikom, że zastępują sobie jedno drugim nie mając oczywiście tego świadomości. U mnie to był pracoholizm, pracow

do przodu

Jak wiecie od czasu do czasu losuję sobie wróżbę, i zawsze jest ona dokładnie taka jaka powinna być. Moje myśli od kilku dni krążą wokół zmiany, wokół przyszłości. I dziś ta wróżba- 160 Heksagram 49 - Rewolucja Trygramy: Jezioro - na górze i Ogień - na dole Przed tobą radykalna zmiana, która od

ucieczka z sesji

Uciekłam dzisiaj z sesji. Przez pierwsze 40 minut było męcząco, bo ja znowu schowałam uczucia i byłam tylko w głowie, i gdy już uznałyśmy że nic z tej dzisiejszej sesji nie będzie, powiedziałam że jutro odwożę bydlaka i ruszyło. Z taką siłą płacz się upomniał o wypłakanie, że po prostu wstałam , wzi

57.ALKOHOLICZKI.

Coraz częściej w prasie pojawiają się notatki o pijanych kobietach za kierownicą , w pracy a nawet O ZGROZO ! o  pijanych matkach z dziećmi . W dzisiejszych wiadomościach znalazłam następujące sformułowanie : ...Na dwóch pijących bez umiaru mężczyzn przypada jedna pijąca bez umiaru kobieta. Dla por

ewolucja-rewolucja

Usiadłam tutaj przed ekranem, kilka chwil myślałam co napisać i niestety nie znajduję słów. Tak dużo dobrych rzeczy się wydarzyło. Tak wiele. Odkąd siedem miesięcy temu zaczęłam iść ścieżką rozwoju, odkąd piszę tego bloga nadziwić się nie mogę ile dobrych rzeczy mnie spotyka. Nawet jeśli mam gorszy

świątecznie

Skoro święta to wpis świąteczny być musi! Jestem mało religijna, albo wcale. Zatem święta to raczej tradycyjny wyłom w codzienności a nie wzniosłe przeżycie. Ale jest miło. Chciałabym życzyć z okazji świąt dużo miłości, do siebie kochaj bliźniego swego jak siebie samego , do świata, tylko taką ener

posypka

Ale nie w kwestii alkoholu. Tego tutaj drodzy czytelnicy nie przeczytają, mam nadzieję. Po prostu tak dużo działo się przez ostatni trzy dni że jak położyłam się wczoraj spać to wstałam przed chwilą. Organizm potrzebował tyle snu, Dużo, dużo, ponad 12 godzin. Zawaliłam poranne plany i trochę mi z ty

koniec :-

Dziś święto! Skończyłam terapię odwykową! Teraz do mojej terapeutki będę wracać od czasu do czasu pochwalić się jak dobrze mi się żyje, czasem wypłakać, czasem ..... ale tylko incydentalnie, zdrowo. DZIEKUJE  dopisek: Pojawiło się kilka komentarzy tutaj i na gg śpieszę więc wyjaśnić, nie rzucam tera

pierwsza rocznica!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jestem z siebie dumna .   Zakrzyknę sobie w pierwszą rocznicę niepicia alkoholu, mogę w końcu prawda?Prawda.  nbsp Rok to może nie długo, ale taki rok jaki ja miałam życzyłabym każdemu. Jasny, pełen uczuć, uwagi, pracy nad sobą.... Pierwszy rok tak pełnego i świadomego życia. Pierwszy, po nim przy

zauważyliście?

Zauważyliście? Widzicie to jak sobie przez ostatni tydzień odpuściłam pracę nad sobą? Ja tego nie widziałam, aż do teraz. Nawet Wam powiedziałam jak mam na imię i zaczęłam notatki podpisywać swoim imieniem zamiast jak zawsze -alkoholiczką. To była forma buntu przeciwko chorobie. Chciałam zapomnieć.

mikre ale sukcesy

Zmobilizowałam się i coś dziś zrobiłam, poczytałam, przejrzałam notatki, czyli idzie w dobrą stronę. I tyle w tej kwestii mam do powiedzenia. No może jeszcze jedno, nareszcie wiem po co są czytelnie. Zawsze wiedziałam ale lepiej mi idzie rozumowanie kiedy angażują się w nie i emocje, uczucia i rozum

pusto

Jest tak jak przewidywałam, wykruszają mi się ludzie coraz bardziej. W ciągu tygodnia zrozumiałam, że z dwiema kolejnymi jest mi nie po drodze. Dzisiaj odpłynęła kra z kolejną. Nie mam już o czym rozmawiać z nią. Zupełnie. To dziewczyna młodsza ode mnie, ta która zaprosiła mnie na te fatalne urodzin

są i gorsze dni

Są. Jeszcze są takie, a może zawsze będą takie dni kiedy nic mi sie nie chce, kiedy pętam się z kąta w kąt, kiedy cały dzień siedzę w piżamie i czas wypełniam dymem papierosowym choć już przestaję palić i w dni dobre zdarza się zapomnieć o papierosach zupełnie.... Są dni kiedy jestem bez powodu ro

wspominek część druga

To była wspaniała pełna miłości podróż rozwodowa. Tak jest, z tej mąki chleba nie będzie, takie jest moje odczucie na ten moment. Ja nie umiem zrezygnować z mojego życia tutaj, nie mogę poniekąd bo jak mawiają mądrzejsi ode mnie dwa pierwsze lata abstynencji powinny płynąć delikatnie i bez rewolucji

kolejny piątek wieczorem

Piątkowy i sobotni wieczór to trudne momenty. Samotne i ciężkie. Wyszłoby się, potańczyło ale niestety, nie mogę tego jeszcze robić. W knajpach i na potańcówkach leje się alkohol i nie chodzi tu wcale o to że jest do niego taki łatwy dostęp. Mam teraz fazę niechęci do podchmielonych ludzi, podlani o

trudny piątkowy wieczór

To nie jest łatwe. Samotność doskwiera szczególnie w wieczory, które w quot poprzednim życiu quot były wypełnione ludzmi i alkoholem. Nauczona doświadczeniem z zeszłego wikendu nie mam jakiegoś strasznego doła. Było przecież na urodzinach koleżanki mało atrakcyjnie. Ale jednak coś mnie podgryza de

śmietnik

alkoholik -zachlajmorda   żul  pijaczyna  menel  zboczeniec  debil  idiota  słabeusz  podczłowiek  bez charakteru  męt  dno  destruktor  śmierdziel   pojeb  zasraniec  opilec  moczymorda  pijus  ochlaptus ..... nbsp Ile razy słyszeliście takie określenia? Macie je w głowie? Ja mam.Dziś użyłam jed

medycyna chińska

Po prostu brak słów by wyrazić jakie to logiczne, spójne i prawidłowe.... Wklejam link do fascynującego wywiadu z lekarzem tradycyjnej medycyny chińskiej. http: www.logonia.org index.php content view 166 2 Jest tu dużo czytania, ale warto.... A szerszy opis z mojego punktu widzenia i moje doświadc

redefinicje

Przyszedł moment, że muszę rozprawić się z kilkoma definicjami które straciły dawne znaczenie. Nie umiem dłużej rozmawiać i funkcjonować po omacku posługując się pustymi sloganami. Nie da się tak. Trzeba zredefiniować wszystko od podstaw, od takich słów jak życie, praca, jedzenie, oddychanie, profes

sen

Widzę taki obraz: Kolory, zmieszanie, wielka breja, lepka ze smugami kolorów podstawowych. Niewyobrażalne jest oddzielenie ich. Ale jednak porywam się na to. Wystawiam misę do słońca i czekam aż woda odparuje. A potem z uporem maniaka wybieram suche, jednobarwne kryształki kolorów. Usypuję kopczyki:

jestem, JESTEM...

Kochani, wróciłam! Bardzo się cieszę, że tak was mój wyjazd zainteresował zatem jestem wam winna opowieść długą i wyczerpującą, co zrobię ale wieczorem bo teraz mam kilka spraw do zrobienia, ale w skrócie było super było wspaniale jestem spokojna, szczęśliwa i pełna optymizmu, płakałam i płakałam aż

pozytywna sobota

Było dziś miło i towarzysko, bez fajerwerków ale i tak się cieszę. Byłam na spotkaniu towarzyskim. W knajpie. Wyciągnęła mnie koleżanka. Byli jej znajomi których nie znałam ale rozmowa się o dziwo kleiła, nikt nie pytał dlaczego sok ananasowy a nie piwo..... 4 godziny śmignęły galopem. Promyk słońca

mechanizm nawrotów

Chciałabym przytoczyć dziś artykuł, który mnie poruszył i kazał się zastanowić... http: psychotekst.com strona.php?nr 378 nie będę wklejała całości, chętni sami sobie zajrzą na wskazaną stronę. Od siebie dodam tylko, że nawet nie zdawałam sobie sprawy jak już byłam blisko..... nbsp quot

wywiad ze stanisławą celińską!!!!!

Dziś przypadkiem w tvp kultura obejrzałam program o Stanisławie Celińskiej. Zawsze ceniłam ją za kunszt zawodowy, wiedziałam też o jej problemie. Nigdy jednak nie poznałam tej historii dokładnie. Dziś oglądając popłakałam się kilka razy. Piękna kobieta, piękna wszechstronnie. Dająca nadzieję. Pani S

podsumowanko

jak w tytule.... Wczoraj skończyłam pierwszą rundę pracy w moim klubie, przerwa do końca sierpnia. Było nawet ok, poza nudą, nicnierobieniem i niekończącym się oczekiwaniem na akceptację planu przez najwyższą szefową.  Przyjdzie mi jeszcze poczekać, bo w ostatnim tygodniu sierpnia wszystko się wyjaś

domowe międzylądowanie

Jako się rzekło pełna euforii notatka domowa. Przyjechałam odsapnąć w domowym zaciszu. Ostatnie dwa tygodnie przebiegły pięknie i sennie między strugami deszczu. W ciepłym różowym swetrze. Z niezliczoną ilością filiżanek herbaty w dłoni. Nastrój dobry nie mija i nie wiem co na to poradzić, bo -wszys

majowa podróżniczka

Maj obrodził nie tylko w zieloność ale i w podróże, te przyjemne i te mniej. Tym razem byłam zmuszona pojechać do teściów wesprzeć ich w chorobie. Teść miał operację. Na szczęście wszystko poszło bez powikłań i już jest w domu. Nie miałam odwagi powiedzieć, że zdecydowaliśmy sie na rozstanie bo nie

kim bym była gdybym nie była kim jestem

Dziś był ciut gorszy dzień niż inne. Takie też muszą być by docenić te najlepsze. Ale nie o tym. Gdy uciekam od tu i teraz, gdy jestem mniej zen, mniej szczęśliwa, biegam po swoim życiu w przód i w tył. Ostatnio chodziło mi po głowie pytanie dlaczego nie zrealizowałam zawodowego marzenia dzieciństwa

wyjazd

Moi drodzy czytelnicy, wyjeżdzam na kilka dni w góry, bardzo się cieszę z tego i nie omieszkam wam po powrocie opisać jak było. Tymczasem uciekam na zakupy. Do zobaczenia za kilka dni. Pozdrawiam serdecznie.

huśtawka nastrojów

Tak, doświadczam i tego, wczoraj pękałam ze szczęścia a dziś jest mi smutno, a jak smutno to i samotnie bo nie ma komu o smutku opowiedzieć, wypłakać się w przyjazny rękaw.... Na szczęście zawsze jest poduszka i sen...

samokrytyka

No to o minusach.... 1.Spadek aktywności intelektualnej. Mało spraw zewnętrznych mnie interesuje, jestem tak skupiona na sobie i grzebaniu we własnym wnętrzu, że nie chce mi się śledzić co się dzieje w świecie. Nie rozmawiam na quot ważne quot tematy, nie interesują mnie teraz nowości z dziedziny

życie po rocznicy

Przywołana przez drogich czytelników do porządku, piszę...... O pierwszym tygodniu pracy-----  Jest nudno jak flaki z olejem, w czerwcu to ja miałam pełne ręce roboty w porównaniu z tym co się teraz dzieje, a właściwie z tym co się nie dzieje. W środę zaczynam swoje zajęcia więc jakoś będzie. Łudzę

wakacje czas zacząć

Jak szybko minął ten miesiąc. W intensywnej pracy tak właśnie czas płynie. I nie zaskoczy was pewnie jeżeli napiszę, że jestem zadowolona. A powodów mam kilka. Pamiętacie notatkę pt kimbymbyłagdybymniebyłakimjestem? Otóż udało mi się zrealizować sprawę o której tam wspominałam- wystąpiłam na sceni

samochwała

Właśnie się zorientowałam, że to już tylko tydzień. Eh, szkoda, że bloga nie pisałam od początku, od pierwszej wizyty na której przyznałam, że mam problem z alkoholem. Było by teraz fajnie to przeczytać. Ale nie narzekam, mam co mam. Podsumowania mogę sobię zrobić równie dobrze z głowy jak i z notat

Jestem leniem

Kiedyś w gorszym nastroju wydawało mi się, że mam depresję....że mam chroniczne zmęczenie, że jestem głupsza niż inni , że słabiej sobie radzę ze stresem niż inni ludzie, że..... wymówek milionstopięćdziesiąt. A prawda jest prosta i niewygodna. Jestem po prostu leniem. Mało pracowitym człowiekiem z

2 miesiące do.....

No to zaczynam wyścig z czasem, właśnie się zorientowałam, że za 2 miesiące będę miała 30 lat, tak nagle poczułam czas....Dziesięć lat temu gdy wyobrażałam sobie swoją trzydziestkę widziałam siebie jako kobietę spełnioną zawodowo, rodzinnie. Wyobrażałam sobie spokój, stabilizację i spełnienie marzeń

czasem krok wstecz jest krokiem do przodu

W kwestii spania... no niestety nic nie działa. Chyba bede musiała jednak wybrać się do zwykłej apteki i  kupić melantoninę i spróbować przez miesiąc czy działa. Bo spanie w rytmie 12 godzin snu na 36 czuwania jest wykańczające. Pomoże w tym pewnie te fakt, że za kilka tygodni już nie będę mieszkała

powrót na terapię

No i nadszedł czas, aby dokończyć sprawy. Mam małe smrodliwe bagienko jeszcze, które od czasu do czasu wykwita i zalewa duszę. Jestem blisko wjechania w ten teren z buldożerem fachowej pomocy i zasypania go ostatecznie. Bagienko to związane jest z pieniędzmi i odpowiedzialnością. Dostałam propozycj

lekcja z dnia dzisiajszego.....

Jakoś tak się nauczyłam ostatnimi czasy, że wszelkie zawirowania międzyludzkie traktuję jak lekcje. Wyciągam wnioski, czasem notuję.... a i tak powtarzam te same błędy. Niby lekcje a niczego się nie uczę. Przecież wiem, że aby zaspokoić potrzeby trzeba je najpierw zakomunikować, więc trudno mieć pre

Jak smakuje alkohol po 3 latach przerwy???

Nie trzeba być prorokiem, by domyśleć się, że alkoholik w ciężkim okresie swego życia może sięgnąć po znajomy mu środek uśmierzający ból. Gdy złamane serce, niezadowolenie z życia, kompletny brak pieniędzy by kupić prezenty bliskim....  alkohol wówczas może okazać się jedynym znajomym który cierpliw

na pocieszenie

nbsp Stali czytelnicy ha, wiem że jesteście mimo, że nie zawsze dajecie znak, po coś ten stat4u się ma - na pewno zauważyli pewną zmianę.... pobawiłam się, a co! nbsp nbsp

powrót

No i jestem, nie zjadły mnie niedzwiedzie nie zwiało z Babiej.... Wlazłam!!!! Się cieszę. Teraz mała przebieżka po znajomych blogach i siadam do pisania wspomnień z podróży. 

kobieta

Hm, nowy tytuł bloga. Ostatnio na zadane pytanie -kim jesteś?-odpowiedziałam kobietą, pierwszy raz w życiu. Wcześniej byłam człowiekiem, dziewczyną, alkoholiczką, a kobieta pętała się na szarym końcu. Skąd taka zmiana? Nie wiem skąd ale zaczęłam inaczej na siebie patrzeć, zobaczyłam w lustrze kobiet

oczekiwania

quot Było tak, jak gdybym nigdy nie doświadczała doświadczenia jako doświadczenia. Zycie nie  dorastało do moich oczekiwań-syndrom madame Bovary. Zawsze wyobrażałam sobie rzeczy, które mogły się były wydarzyć zamiast , więc zawsze czułam się oszukana, zawsze niezadowolona quot nbsp Tyle Angela C

praca wre..wredna, no

Nie lubię siedzieć w pomieszczeniu, nawet jak jest przyjemne i żółte, i nic nie robić, a robienie prywatnych rzeczy w czasie za który mi płacą jest dla mnie frustrujące. Nawet jak płacą niewiele.  Nie powinnam się martwić, i cieszyć z takiego stanu rzeczy, spokojnie zająć się lekturą , ale nie umiem

cukier, cukier, cukier

No i olśniło mnie skąd to zamieszanie w życiu od nowego roku. Zastanawiałam się, co takiego sobie zafundowałam, że mam takie wahania nastroju, nasilone tak mocno problemy ze snem i po kilku dniach nareszcie skojarzyłam, choć tak bardzo trudno mi się skoncentrować. Skojarzyłam, że chodzi o odstawien

Strasna zaba

Co jest moją największą żabą do przełknięcia, z czym sobie kompletnie nie radzę mimo że z wieloma rzeczymi idzie mi coraz lepiej? Otóż mam problemy ze snem.... nie potrafię zasypiać...kompletnie. Zanim odpadnę w błogostan i marzeń sennych moc przewracam się po łóżku kilka godzin bez względu czy jes

come back

kusiło kusiło i skusiło. wracam do pisania bloga. przeczytałam prawie wszystko i przyznam, że znowu zauważyłam sens w dzieleniu się publicznie wrażeniami z tej cudownej przygody jaką jest dla mnie teraz życie. uprzedzam, będzie patetycznie, monotematycznie. jestem szczęśliwa.  będę temu dawała no

wyjechał

Wyjechał. Jestem sama w domu. Nawet kot gdzieś się schował. Łzy dojrzewają. Jeszcze dziś będą gotowe spływać gorącymi kroplami. 

warszawa part dwa

Znowu Warszawa. Pięknie było, byłam na chwilę- kosztowna impreza kolejowa, ale raz sie żyje- spotkania, spotkania i jeszcze raz spotkania. Szczere i wspaniałe. Z powodu ludzi byłabym gotowa przenieść się do stolicy na stałe. Ale póki co mrzonki na bok. Raz na dwa, trzy  tygodnie można pojechać, musz

Teenage Lawnmower - Demo

Wersja demonstracyjna gry Teenage Lawnmower.

Teenage Lawnmower przedstawia historię chłopca, który został zmuszony do zarobienia pieniędzy na utrzymanie domu. Wszystkiemu winna jest matka- alkoholiczka, która przepuszcza wszystko na zakup wysokoprocentowych napojów

Znalezione blogi:

Moj powrot do trzezwosci
kobieta na dobrej drodze (alkoholiczka-80)
O wychodzeniu z uzależnień, o pracy nad sobą, o lepszym życiu....
alkotoja (alkotoja)
Jestem alkoholiczką
Najeżona (niebieska111)
kobieta, alkoholiczka, czterdziestolatka,
Życie codzienne alkoholiczki
zyciejestpiekne (an.jaa)
? Czy mozna byc szczesliwa trzezwiejaca alkoholiczka?
Wycinanki i inne wytwory rąk moich (agnieszka_alkoholiczka)
Wycinanki i inna TFUrczość, jak się komuś spodoba - może sobie kopiowac do woli ----------- Szanown
dokad zmierzamy (timsza)
blog jest o mnie. kim jestem? narkomanka? alkoholiczka? anorektyczka z elementami bulimi.. ? chyba

Miejsca:

Warszawa (40)
Kamienica (29)
Naga (24)
Janów (22)
Kraków (19)
Góra (18)
Katowice (17)
Sosnowiec (16)
Praga (15)
Radom (14)

Firmy:

RUCH (20)
Onet (9)
DIALOG (8)
Zono (6)
Mieszko (6)
Carrefour (6)
MIT (5)
SKOK (4)
Tesco (3)
Agora (3)